Reklama

Spółdzielcy na rozstaju dróg

Czy banki spółdzielcze mogą do 2010 r. powiększyć udział w rynku z niespełna 7 do 15%? Zdaniem szefa spółdzielczej izby gospodarczej - tak. Inni mają jednak wątpliwości.

Publikacja: 10.09.2005 08:17

Banki spółdzielcze powinny osiągnąć do 2010 r. 15-proc. udział w krajowym rynku. Teraz nie przekracza on 7%. Taki wzrost pozwoli na osiągnięcie pozycji podobnej do podobnych banków w Europie Zachodniej - uważa Eugeniusz Laszkiewicz, prezes Krajowego Związku Banków Spółdzielczych. KZBS to izba gospodarcza BS-ów. Wczoraj odbywał się w Warszawie "Kongres Jedności Polskich Banków Spółdzielczych".

Złe wymogi

Laszkiewicz skrytykował wymogi kapitałowe, jakie muszą spełniać banki spółdzielcze. Obecnie każdy BS powinien mieć fundusze odpowiadające 300 tys. euro. W 2007 r. będzie obowiązywał próg miliona euro. Według szefa KZBS, te banki, które nie będą miały odpowiednich funduszy, powinny otrzymywać od swoich banków zrzeszających pożyczki podporządkowane.

Według prof. Władysława Jaworskiego z SGH, sektor spółdzielczy musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy powinien dążyć za wszelką cenę do powiększenia udziału rynkowego. - Nie widzę możliwości pozyskania odpowiedniego kapitału, który pozwoliłby osiągnąć 15% udziału w rynku - stwierdził Jaworski. Drugą opcją są starania o zachowanie polskiego charakteru i ścisłych związków z lokalnymi społecznościami, w których teraz działają banki spółdzielcze. - Jesteście ostatnią redutą polskiej bankowości - za to stwierdzenie W. Jaworski został nagrodzony przez spółdzielców oklaskami.

Łakomy kąsek

Reklama
Reklama

Zdaniem prof. Jaworskiego, banki spółdzielcze są obecnie "łakomym kąskiem" dla obcego kapitału. Zagraniczne banki mogą wejść do sektora poprzez banki zrzeszające - gdyby konieczne stało się ich dokapitalizowanie. W. Jaworski wskazywał, że taki scenariusz miał miejsce w przypadku Banku Gospodarki Żywnościowej, którego akcjonariuszami są obecnie Rabobank i EBOR.

- Banki spółdzielcze mają teraz wystarczająco dużo kapitału, by przy zachowaniu wszelkich wymogów bezpieczeństwa podwoić akcję kredytową - ocenił Wojciech Kwaśniak, generalny inspektor nadzoru bankowego. Zwracał jednak uwagę na konkurencję dla BS-ów. - Biorąc pod uwagę techniki pozyskiwania klientów z czasem SKOK-i mogą stać się bardzo silnym konkurentem banków spółdzielczych. Będzie też rosła konkurencja ze strony poczty - powiedział Kwaśniak. Wskazywał też na słabości organizacyjne krajowych BS-ów. Jego zdaniem, może się zdarzyć, że za 15 lat liczba banków spółdzielczych w Polsce będzie mniejsza od 100. Obecnie jest ich blisko 600.

Eugeniusz Laszkiewicz odrzucił w rozmowie z PARKIETEM zarzuty dotyczące finansów KZBS. Według "Rzeczpospolitej", bankowcy zarzucali prezesowi działania niezgodne z prawem i na szkodę związku. Podczas czwartkowego walnego zgromadzenia KZBS nie udało się wyjaśnić spornych kwestii. Jak nam powiedział E. Laszkiewicz, po uporządkowaniu spraw statutowych zatwierdzeniem sprawozdania finasnowego związku za ub.r. zajmie się kolejne walne, które odbędzie się "nie wcześniej niż za dwa miesiące".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama