W ostatnich dniach z otoczenia rynkowego napłynęło szereg niekorzystnych informacji fundamentalnych, niepokojących szczególnie z punktu widzenia polskich eksporterów. Po pierwsze, po raz kolejny zanotowano spadek rocznego realnego tempa wzrostu PKB w Eurolandzie, tym razem do zaledwie 1,1%. Po drugie, umacniający się kurs złotego w coraz większym stopniu przyczynia się do pogorszenia rentowności sprzedaży zagranicznej. Warto pamiętać, że wedle cyklicznych badań NBP kierunek zmian kursu walutowego jest wciąż największą barierą rozwoju przedsiębiorstw.

Nie dziwi więc, że w dalszym ciągu jesteśmy świadkami coraz słabszego zachowania akcji zorientowanych proeksportowo spółek przemysłowych. Jednocześnie trwa nadal poszukiwanie kolejnych liderów rynku w gronie mniejszych spółek usługowych (Poligrafia, Orfe, Mostostal Płock itd.). Tendencja relatywnego wzmacniania siły bardziej skoncentrowanych na rynku wewnętrznym firm z sektora usług ma szanse być kontynuowana.

Perspektywy samego indeksu WIG20 nie wyglądają najlepiej. Informacje o tempie krajowego wzrostu gospodarczego są słabsze, niż można było tego oczekiwać na początku tego roku. Dane GUS nie potwierdzają również tezy o ożywieniu w inwestycjach. Może stanowić to ostrzeżenie przed pogorszeniem wyników finansowych w III kwartale 2005 roku. Trudno więc w tej sytuacji oczekiwać generalnej kontynuacji wzrostu. Niepokoi wciąż mała szerokość rynku. Linia A/D zbliżyła się ostatnio do swego historycznego minimum, co świadczy o słabości sierpniowych zwyżek. Z drugiej strony, obserwujemy oczywiście wciąż znaczną aktywność dużych inwestorów, o czym świadczy wysoki generalnie poziom obrotów przekraczający czasami nawet 1 mld zł.

Kluczowe znaczenie ma w tej chwili zachowanie kapitału zagranicznego. Zbliżanie się terminu wyborów oraz trwająca oferta publiczna akcji PGNiG mogą odciągać ten kapitał od rynku wtórnego. Kolejnej obniżki stóp procentowych przez RPP oczekiwać można dopiero pod koniec tego roku..