W lipcu inflacja wyniosła 1,3%, wobec oczekiwanego przez ekonomistów wzrostu na poziomie 1,1%.
"W sierpniu nastąpił wzrost wskaźnika rocznego z powodu wzrostu cen ropy na światowych rynkach, co oczywiście miało przełożenie na rynek polski. Niby jednocześnie spadały ceny żywności, ale spadki te były płytsze niż rok wcześniej" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
"W pozostałych kategoriach nie widzimy presji popytowej" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista Citibanku Handlowego.
Zdaniem Kalisza, ceny paliw wzrosły w sierpniu o 2,0% w ujęciu miesięcznym.
Ekonomiści różnią się nieco odnośnie przewidywań na kolejne miesiące.