Londyński oddział NYMEX będzie bezpośrednią konkurencją dla mającej siedzibę w tym mieście Międzynarodowej Giełdy Paliwowej (IPE). IPE jest w tej chwili podstawową platformą dla handlu kontraktami terminowymi na ropę spod dna Morza Północnego.

Londyńskie rynki różni jeden zasadniczy element: na IPE handel w całości jest prowadzony w systemie elektronicznym, podczas gdy NYMEX postawił na handel z tradycyjnymi traderami, komunikującymi się ze sobą za pomocą okrzyków i gestów - czyli tzw. open outcry. IPE zrezygnowała z open outcry w kwietniu tego roku.

- Prawdopodobnie już w ciągu miesiąca będziemy wiedzieć, czy odnieśliśmy w Londynie sukces - stwierdził wczoraj prezes NYMEX-u James Newsome. Przesądzi o tym porównanie danych dotyczących płynności z obu londyńskich giełd. Newsome twierdzi, że miejsca jest wystarczająco dużo dla obu konkurentek.

Na razie w podboju Europy nowojorczycy nie odnieśli sukcesu. Otwarty przez NYMEX w listopadzie zeszłego roku w Dublinie rynek dla ropy Brent (właśnie został zamknięty) cieszył się mizernym zainteresowaniem.

Bloomberg