W środę Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja sierpniowa wyniosła 1,6% r/r, czyli nieco powyżej oczekiwań (1,5%) i dokładnie tak, jak przewidywało Ministerstwo Finansów.
"To co widać i co może być trendem na najbliższe kilka miesięcy to informacja, że ceny żywności nie są czynnikiem obniżającym inflację, co wynika po części ze słabszych nieco zbiorów, a także z wyższych kosztów transportu" - powiedział Michał Dybuła, analityk BNP Paribas.
W sierpniu ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,5% r/r, natomiast ceny paliw do prywatnych środków transportu odnotowały wzrost o 2,3% w ujęciu miesięcznym i o 14,7% r/r.
"W ciągu najbliższych miesięcy wskaźnik inflacji będzie głównie pod wpływem cen ropy i ewentualnych ruchów ze strony Ministerstwa Finansów poprzez ruchy na stawce akcyzy na benzynę" - powiedział Dybuła.
"Z punktu widzenia RPP sytuacja nie wymaga chyba zmiany nastawienia, tym bardziej że presja popytowa się nie ujawniła, natomiast trzeba pamiętać, że w przyszłym roku ta presja popytowa wzrośnie z powodu m.in. indeksacji rent i emerytur i zwrotu VAT na materiały budowlane, co wydatnie powiększy dochody do dyspozycji ludności" - podsumował Dybuła.