Reklama

Możliwe referendum w sprawie euro

Donald Tusk, szef PO, uważa, że Polska powinna być dobrze przygotowana do wejścia do strefy euro. Nie wyklucza nawet referendum w sprawie przyjęcia wspólnej waluty, jeśli nie uda się ustalić wspólnego stanowiska z przyszłym koalicjantem, PiS. Rafał Antczak, jeden z kandydatów na ministra finansów z ramienia PO, chciałby wprowadzenia wspólnej waluty już w 2008 r.

Publikacja: 16.09.2005 08:17

- Jak najlepsze przygotowanie się do członkostwa w unii monetarnej jest ważniejsze niż konkretne daty - powiedział Donald Tusk, szef PO, który ma obecnie największe szanse na wygranie wyborów prezydenckich. Stefan Kawalec, jeden z doradców ekonomicznych PO, również typowany na ministra finansów, mówił ostatnio o roku 2010 jako realnej dacie przyjęcia euro. Ale z wypowiedzi szefa Platformy wynika, że wprowadzenie euro może się opóźnić jeszcze bardziej. Nie wykluczył on bowiem referendum w sprawie przyjęcia wspólnej waluty.

- Nie rezygnowałbym zbyt pochopnie z takiego rozwiązania, zwłaszcza jeśli okaże się, że główne siły polityczne nie są w stanie dojść do porozumienia w tej sprawie - stwierdził.

Miał zapewne na myśli przede wszystkim stanowisko PiS, które do strefy euro się nie spieszy. W programie tego ostatniego ugrupowania mówi się, że nieprzyjęcie euro ograniczy niebezpieczeństwo wzrostu kursu złotego.

Tymczasem Rafał Antczak, doradca ekonomiczny PO i kandydat na szefa resortu finansów, w wywiadzie dla Radia PiN opowiedział się za jak najszybszym przyjęciem wspólnej waluty.

- Cały czas wierzę, że 2008 rok to realna data wejścia Polski do strefy euro - powiedział. Aby uniknąć niebezpieczeństw, związanych z przebywaniem naszej waluty w ERM2, gdzie pasmo wahań kursowych jest mocno ograniczone, proponuje on sztywne związanie kursu złotego z euro.

Reklama
Reklama

Według Mateusza Szczurka, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, podana przez Antczaka data jest teoretycznie możliwa. - Wymagałoby to jednak, żeby Polska praktycznie już dziś znalazła się w ERM2 - powiedział M. Szczurek. Jest to mechanizm ograniczonych wahań kursowych, który ma służyć sprawdzeniu stabilności kursu walutowego. - Jeśli złoty znajdzie się w ERM2 na początku przyszłego roku, to najwcześniejszą możliwą datą przyjęcia euro jest właśnie połowa 2008 r. - stwierdził Szczurek.

Rafał Antczak stwierdził też, że w przyszłym roku możliwe będą cięcia wydatków budżetowych rzędu 5-10 mld zł w porównaniu z projektem budżetu opracowanym przez ministra Mirosława Gronickiego. Dzięki temu deficyt planowany na blisko 33 mld zł, mógłby być mniejszy niemal o jedną trzecią. Jako jedno z branych pod uwagę rozwiązań wymienił weryfikację rent i emerytur mundurowych. Obniżenie ich pozwoliłoby na zmniejszenie wydatków państwa o 1-2 mld zł w skali roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama