- 23 września zostaną odkryte oferty na budowę wodociągów i kanalizacji w Bydgosczy, w ramach dofinansowania z funduszy unijnych. Prace są warte 30 mln zł. Liczymy na zdobycie kontraktu, ale gdzie się znajdujemy na liście oferentów, okaże się za tydzień - twierdzi Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.
Gdyby firma zdobyła ten kontrakt, jej portfel zamówień w segmencie robót budowlanych byłby wypełniony na znaczną część 2006 r. - Nawet gdy go nie zdobędziemy i tak jest bardzo dobrze. Pracy mamy aż nadto. Trzeci kwartał najprawdopodobniej znów okaże się rekordowy pod względem wyników. Wskazuje na to nasz portfel zamówień. Również ostatnie trzy miesiące roku będą dobre - dodaje prezes bydgoskiej firmy. Do tej pory rekordowy dla firmy był... drugi kwartał 2005 r. Po pierwszym półroczu firma zarobiła netto 2,5 mln zł. W całym ubiegłym roku było to 1,22 mln zł. - W segmencie konstrukcji stalowych również idzie bardzo dobrze. Zamierzamy związać się umową partnerską z jedną firm z tej branży, co przy pozostałych długoterminowych umowach, jakie mamy, powinno nam zapewnić pewny i szybki rozwój sprzedaży - mówi prezes Projprzemu. Teraz produkcja konstrukcji stalowych daje spółce ok. 60% sprzedaży, reszta to usługi budowlane.
Spółka najprawdopodobniej znacząco zwiększy zysk netto w tym roku i zamierza podzielić się nim z akcjonariuszami. - Na pewno będziemy kontynuować politykę dywidendową - twierdzi H. Chyliński. Za 2004 r. spółka wypłaciła akcjonariuszom nawet więcej niż zarobiła, bo ponad 1,3 mln zł. Rok wcześniej na nagrodę z zysku również poszła znacząca część zysku. Przy bardzo prawdopodobnym rekordowym zarobku netto za ten rok, dywidenda może więc być znacząca.