Produkcja przemysłowa była w sierpniu tylko o 4,6% większa niż przed rokiem - podał GUS. Ankietowani przez PARKIET ekonomiści spodziewali się wzrostu, ale średnio o 5,5%. - Dane są mizerne i to mimo że w sierpniu mieliśmy o jeden dzień roboczy więcej niż rok wcześniej - mówi Piotr Soroczyński, główny ekonomista BOŚ, który oczekiwał dynamiki na poziomie 11%.
- Tempo wzrostu jest słabsze, niż nam się wydawało - komentuje też Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. Bank oczekiwał zwiększenia produkcji o 7,5%. Jego zdaniem, nie można jednak narzekać na dane uwzględniające wpływ czynników sezonowych. W tym wypadku też mamy wzrost o 4,6%. - To jeden z najwyższych poziomów w tym roku - ocenia P. Bielski.
Według P. Soroczyńskiego, niepokojąca jest bardzo niska dynamika w przetwórstwie przemysłowym. Roczne tempo wzrostu produkcji w tym sektorze zwiększyło się z 3,4% w lipcu do o 5,2% w sierpniu. - Oczekiwania były znacznie większe - twierdzi ekonomista.
Kiepsko wypadło też w sierpniu budownictwo. Po trzech miesiącach 2-cyfrowego wzrostu produkcja budowlana zwiększyła się tylko o 6,5% w ujęciu rocznym. - To może być sygnał, że w budownictwie, po chwilowym ożywieniu, znów dzieje się coś niedobrego - mówi P. Soroczyński.
Pesymistyczny wydźwięk miał też komunikat ekonomistów BRE Banku, wydany po publikacji GUS. "Dane wskazują, że tempo wzrostu PKB w III kwartale nie będzie istotnie wyższe niż w II kwartale (2,8% - przyp. red.). Co więcej, znacząco spada dynamika produkcji budowlanej, której duża część wliczana jest do inwestycji, a to wskazuje, że również tempo wzrostu inwestycji może ustabilizować się na poziomie nie przekraczającym 5%. W połączeniu z danymi o cenach producenta widać wyraźnie, że wzrost cen ropy znacznie bardziej wpłynął na obniżenie dynamiki PKB niż na wzrost cen w gospodarce" - czytamy w komunikacie BRE. Ekonomiści banku oceniają, że kiepskie dane powinny przekonać RPP do obniżki stóp procentowych o 25 pkt bazowych na wrześniowym posiedzeniu. W sierpniu ceny producentów obniżyły się w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem o 0,1%.