Kradzież miała miejsce, zanim spółka wprowadziła nowoczesny system budżetowo-księgowy. Była pracownica wyprowadziła z kont GPW w sumie około 300 tys. zł. Władze GPW złożyły doniesienie do prokuratury na początku roku. Nieprawidłowości zostały wykryte dzięki działaniom kontrolnym pracowników działu finansowo-księgowego. Początkowo podejrzewano, że z kont zniknęło 80 tys. zł. Ostatecznie w akcie oskarżenia prokurator wymienił kwotę 300 tys. zł. Oskarżona przyznała się do winy i dobrowolnie poddała karze. Obiecała też, że naprawi szkodę. Biorąc to pod uwagę, prokurator zaproponował 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. - Sąd błyskawicznie przychylił się do wniosku i wydał wyrok taki, jak zaproponował prokurator - powiedział Ryszard Czerniawski, wiceprezes GPW. Księgowa zaczęła oddawać pieniądze. Giełda odzyskała już 147 tys. zł.