Reklama

Zmiany w BPH TFI

BPH TFI dostało zgodę nadzoru na świadczenie usług zarządzania portfelem papierów wartościowych na zlecenie. Konsekwencją jest połączenie towarzystwa ze spółką CA IB Investment Management.

Publikacja: 21.09.2005 07:55

Możliwość świadczenia usług asset management przez TFI wprowadziła znowelizowana w 2004 r. ustawa o funduszach. Poza BPH TFI licencję na taką działalność mają m.in. Union Investment, Millennium i SEB.

Nowelizacja ustawy otworzyła też drogę do przeprowadzenia "porządków" w grupach kapitałowych, które działają na rynku kapitałowym. Do tej pory praktyką było tworzenie dwóch spółek: TFI, odpowiadającego za kwestie proceduralne związane z działalnością funduszy, i firmy "assetowej", zajmującej się zarządzaniem funduszami i portfelami klientów indywidualnych. Konsekwencją było istnienie tych samych zarządów w obu podmiotach i dzielenie etatów przez pozostałych pracowników. Taka struktura nadal funkcjonuje w wielu grupach, w tym w największym na rynku Pioneerze. Niewykluczone jednak, że Pioneer też zdecyduje się na zastąpienie dwóch spółek jedną.

Dlaczego BPH zdecydowało się na połączenie IM i TFI? - Chcieliśmy uprościć strukturę organizacyjną i obniżyć koszty - mówi Tomasz Mozer, członek zarządu jednej i drugiej spółki. Jego zdaniem, dzięki tej operacji, łączne wydatki obu firm mogą się zmniejszyć nawet o ponad 10%. Chodzi np. o wprowadzenie wspólnej księgowości i audytu.

BPH, które pośrednio kontroluje 60% akcji BPH TFI (pozostałe 40% należy dla austriackiego Capital Invest), zachowa większościowych udział w "nowym" TFI. CA IB Investment Management należy w 40% do banku i 60% do Capital Invest. Według informacji, jakie uzyskaliśmy w TFI, reorganizacja w grupie nie ma związku z fuzją Pekao z BPH. Wniosek w tej sprawie miał bowiem trafić do KPWiG zanim zapadła decyzja o przejęciu HVB przez UniCredito.

Jedno dopuszczenie i kilka kar

Reklama
Reklama

KPWiG dopuściła do publicznego obrotu na rynek wtórny MTS-

-CeTO obligacje BZ WBK Leasing. Firma wyemituje do 10 mln papierów o wartości nominalnej 100 zł każdy. KPWiG nałożyła też kilka kar. 100 tys. zł dostał PKO BP za m.in. brak nagranych dyspozycji telefonicznych klienta. Po 5 tys. zł muszą zapłacić Elstar Oils i Betacom za opóźnienie związane z przekazywaniem informacji. Komisja podjęła uchwałę wskazującą rekomendację Komitetu Europejskich Regulatorów Rynku Papierów Wartościowych (CESR) jako źródło zaleceń zakresu i sposobu przedstawiania informacji w prospekcie emisyjnym.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama