Reklama

Nietrafiony pesymizm

Zarządzający z TFI wyjątkowo nie trafili w tym roku z prognozami dotyczącymi koniunktury na rynku. Najlepsze fundusze akcji zarobiły już ponad 20%, a prognozy wskazywały, że może to być zaledwie kilka procent. Już w połowie roku udało się zrealizować tegoroczne założenia dotyczące wyników funduszy dłużnych. W efekcie aktywa TFI - zamiast oczekiwanych 45 mld zł - mogą być warte na koniec roku 50 mld zł.

Publikacja: 22.09.2005 08:08

Najbardziej pesymistyczne TFI przewidywały, że fundusze akcji zarobią w 2005 r. po kilka procent. Takie prognozy w styczniu przedstawił np. DWS. Analitycy z ING ostrzegali, że zyski z inwestycji w akcje będą w tym roku "niewielkie", za to wahania na rynku bardzo duże. Zarządzający z Union Investment prognozowali stopy zwrotu funduszy akcyjnych na poziomie 5-7%, Pioneera 5-10%, a Commercial Union 8-10%.

Niespodziewanie jednak najważniejsze indeksy giełdowe wzrosły od początku roku już o prawie 28% (dane do 19 września). - Nie przewidywałem w tym roku tragedii na rynku, ale przyznaję, że jestem zaskoczony skalą zwyżki - mówi Mariusz Adamiak, dyrektor inwestycyjny w Pioneerze. - Tworzyliśmy nasze prognozy w oparciu o założenie spowolnienia gospodarki w tym roku, i to się sprawdziło. Nie dało się jednak przewidzieć, że zainteresowanie Polską i regionem ze strony zagranicznych inwestorów będzie tak wysokie - twierdzi Mirosław Panek, prezes ING TFI. M. Adamiak dodaje, że pozytywnie zaskoczyły też wyniki spółek za I półrocze. - Lepiej prognozować konserwatywnie, niż tłumaczyć się później przed inwestorami z nieosiągniętych stóp zwrotu - przekonuje Marek Przybylski, prezes CU TFI.

Najbardziej optymistyczne prognozy na ten rok miało TFI BZ WBK AIB, które zakładało wzrost indeksów giełdowych o ok. 15% i zyski najlepszych funduszy akcyjnych na poziomie 20%. Ale nawet te szacunki okazały się zbyt ostrożne. Należący do BZ WBK AIB fundusz Arka Akcji zarobił od początku roku (do 19 września) ponad 26%. Osoby odpowiedzialne za zarządzanie w BZ WBK AIB nie chciały jednak rozmawiać z nami na ten temat.

Z ankiety przeprowadzonej przez PARKIET wśród analityków i zarządzających wynika, że do końca roku stopy zwrotu funduszy akcji powinny jeszcze się poprawić (większość badanych oczekuje korekty na giełdzie po wyborach, ale później powrotu trendu wzrostowego). Jeżeli te prognozy się sprawdzą, wyniki najlepszych funduszy mogą się zbliżyć do 30%.

Zarządzający okazali się też przesadnie pesymistyczni w przewidywaniu rozwoju sytuacji na rynku papierów dłużnych. Zakładany przez nich zysk funduszy obligacji, mieszczący się w przedziale 5-8%, osiągnięto już w połowie roku. Dlaczego? - Bo spowolnienie gospodarki okazało się silniejsze, a inflacja niższa. W efekcie RPP szybciej obniżała stopy procentowe, a to sprzyjało rynkowi dłużnemu - wyjaśnia M. Przybylski. Najlepsze fundusze obligacji zarobiły od początku roku ponad 10%. - W IV kwartale ceny obligacji nie będą już rosły tak szybko, ale jest jeszcze szansa na poprawę stóp zwrotu funduszy do końca roku o co najmniej 1 pkt proc. - dodaje.

Reklama
Reklama

Zaskakująco dobre wyniki funduszy w tym roku zaowocowały większymi wpłatami od uczestników. Już w czerwcu aktywa TFI przekroczyły 45 mld zł. A to oznacza, że prognozy Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych na cały rok zostały zrealizowane już w I półroczu. Teraz oczekuje się, że do końca roku aktywa mogą osiągnąć nawet 50 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama