Kurs EUR/PLN wciąż konsoliduje się przy tegorocznych minimach. Poranny wzrost powyżej 3,90 okazał się pułapką, prowadzącą do stop-lossa wielu spekulantów. Dotarliśmy do 3,9150, po czym nastąpił stopniowy powrót do poziomu 3,8900. Na koniec dnia złoty był na poziomie 16,8% po mocnej stronie parytetu. Dolar kwotowany był na poziomie 3,1845, podczas gdy euro 3,8900.
Wydaje się, że inwestorzy zagraniczni zmniejszyli aktywność przed wyborami. O ile utrzymuje się oczekiwanie, że PO i PiS stworzą silną koalicję rządzącą, co będzie miało pozytywne efekty dla gospodarki w długim terminie, przepychanki przedwyborcze lepiej obserwować bez pozycji na rynku. Warto zwrócić uwagę na piątkowy debiut PGNiG na warszawskiej giełdzie. Spółka może przyciągnąć kapitał zagraniczny, co powinno być widoczne na rynku walutowym.
Wydaje mi się, że o ile należy pozostawać optymistą wobec złotego w perspektywie kolejnych miesięcy, o tyle w najbliższym czasie możliwa jest wzrostowa korekta EUR/PLN. Inwestorzy z dłuższym horyzontem inwestycyjnym powinni zastanowić się nad otwieraniem krótkich pozycji w EUR/PLN od poziomu 3,95.