Wczorajsza sesja przyniosła znaczne osłabienie złotego. Kursy dolara i euro wyrażone w krajowej walucie osiągnęły odpowiednio 3,22 i 3,92. Były wyższe niż dzień wcześniej o 3 grosze. Tło do tego ruchu stanowiły istotne zmiany nastrojów na rynku bazowym. Najpierw kurs EUR/USD podskoczył do 1,2266, jednak po południu wynosił już 1,2152. Wracamy chyba do schematu, zgodnie z którym, jakiekolwiek nie napływałyby na rynek informacje są one interpretowane korzystnie dla dolara. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie możemy oczekiwać testowania dołka na 1,19. Wcześniej umacnianiu się dolara towarzyszyło osłabienie złotego.
Wzrost kursu EUR/PLN zasiał na rynku trochę niepokoju. Zmiana kierunku ruchu nastąpiła bowiem na wysokości marcowego dołka, co każe uwzględniać w swoich działaniach możliwość trwałej zmiany trendu. Niepokój wzmogły zapewne wczorajsze odczyty bazowych wskaźników inflacji, które generalnie były zgodne z prognozami. Ale np. inflacja bazowa z wyłączeniem cen regulowanych wzrosła po raz pierwszym od 13 miesięcy, z 0,2%, do 0,6%.