Niepewność przedwyborcza prowadziła do redukcji długich pozycji w złotym przez zagra-

nicznych inwestorów w ostatnich kilku dniach. Kurs EUR/PLN wzrósł do poziomu 3,9200, chociaż wczoraj pokazały się pierwsze oznaki popytu na złotego. Na koniec dnia euro kwotowane było na poziomie 3,8880, gdy dolar na 3,2270.

Cóż mogę napisać o rynku walutowym na dzień przed wyborami parlamentarnymi? Następne dni prawdopodobnie przyniosą wzrost zmienności kursu. Wyniki wyborów oraz proces tworzenia rządu powinny mieć wpływ na kierunek rynku. Jednak wydaje mi się, że długoterminowa perspektywa wciąż pozostaje niezmieniona. Popyt na złotego powinien wciąż dominować. Wciąż oczekuje spadku EUR/PLN do 3,80.

Na rynkach światowych dolar umocnił się wobec euro po zwiększeniu przez chiński bank centarlny pasma wahań juana wobec koszyka walut (oprócz dolara), z 1,5% do 3%. Po wyborach w Niemczech nastawienie inwestorów do euro jest bardzo negatywne. Był to więc dodatkowy argument za sprzedażą EUR/USD. Wydaje mi się, ze pierwsze solidne wsparcie znajduje się na poziomie 1,1950.