Rita w piątek w dalszym ciągu wyznaczała trendy na międzynarodowych rynkach akcji. Huragan osłabł i skręcił, więc dramatu jak przy Katrinie być nie powinno. Ale do poprawy nastrojów daleko.
Ponieważ straty po Ricie będą mniejsze, niż przypuszczano wcześniej, kupowano akcje ubezpieczycieli i spółek reasekuracyjnych. Wzrosły notowania m.in. Munich Re i Hannover Re. Zmalało też niebezpieczeństwo uszkodzeń instalacji naftowych w rejonie Zatoki Meksykańskiej i rafinerii w Teksasie i Luizjanie, co automatycznie przełożyło się na spadek cen ropy. A w ślad za nią - na wyprzedaż akcji firm naftowych. Walory BP straciły ponad 1,5%, a za Atlantykiem papiery ExxonMobil przeceniono na początku sesji o ponad 1%.
Na głównych giełdach Europy sesje pokończyły się na plusie, w dużej mierze dzięki firmom motoryzacyjnym (podniesienie rekomendacji dla PSA Peugeot Citroen) oraz farmaceutycznym (pomyślne wieści dla GlaxoSmithKline, które może osiągnąć spore wpływy ze sprzedaży jednego z leków antydepresyjnych). Brytyjski FTSE-100 zyskał 0,52%, a niemiecki DAX 0,69%. Miniony tydzień zaczął się dla europejskiego rynku akcji udanie - we wtorek DJ Stoxx 600 osiągnął trzyletnie maksimum - ale wyższe ceny ropy przestraszyły inwestorów i w skali tygodnia indeks poszedł w dół.
Za Atlantykiem cały optymizm wywołany informacjami o Ricie przygasł po publikacji prognoz finansowych przez jedną z bardziej znaczących firm dla gospodarki - produkującej aluminium spółkę Alcoa. Przez wysokie ceny energii i niższe notowania aluminium trzeci kwartał będzie dla koncernu słabszy niż oczekiwano. Po otwarciu sesji papiery Alcoa spadły prawie o 5% i radziły sobie najgorzej wśród spółek ze wskaźnika Dow Jones. Wyprzedawano też papiery Oracle po publikacji przez firmę rozczarowującego raportu finansowego. Walory traciły ponad 7%.
Do 22.00 indeks Dow Jones spadł o 0,01%, a technologiczny Nasdaq Composite zyskał 0,29%. Dla amerykańskich indeksów miniony tydzień okazał się najgorszym od pięciu miesięcy. Analitycy mówią, że koniunktura na kolejnych sesjach będzie zależeć w dużej mierze od skali zniszczeń po Ricie i sytuacji na rynku energetycznym.