Polską odnogę francuskiej grupy ubezpieczeniowej Cardif tworzą dwie firmy: życiowe TUnŻ Cardif Polska oraz znacznie mniejszy oddział główny Cardif Assurances Risques Divers, zajmujący się ubezpieczeniami majątkowymi (Francuzi mają jeszcze udziały m.in. w spółce serwisowej oraz PTE Pocztylion). Obydwie specjalizują się w bancassurance, czyli oferowaniu ubezpieczeń dołączanych do produktów bankowych. Cardif Polska ubezpiecza również grupowo pracowników firm, a także klientów indywidualnych. Z dobrym skutkiem.

Bankowe kontrakty

W I półroczu br. obydwie firmy uzyskały 191,2 mln zł przychodów, blisko jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Łączny zysk netto wzrósł o 88,2%, do 19,2 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że drugie półrocze będzie równie udane. - W ostatnich tygodniach podpisaliśmy umowy o współpracy z czterema dużymi bankami, co powinno przełożyć się na dalszy wzrost przychodów. Szacujemy, że w tym roku powinniśmy zebrać przynajmniej 400 mln zł składek - powiedział nam Jan Emeryk Rościszewski, prezes TUnŻ Cardif Polska. A zysk netto? Szacując na podstawie wyników I półrocza powinien wynieść ok. 40 mln zł. - Kontrakty bancassurance są nieco mniej rentowne. To, ile wyniesie wynik końcowy, zależy także w dużym stopniu od tempa tworzenia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, ale wydaje mi się, że szacunki mogą być trafne - stwierdził J.E. Rościszewski.

Wschodnie otwarcie

Ze względu na dobre wyniki, polski menedżment został wyznaczony do nadzorowania ekspansji grupy Cardif w Europie Wschodniej. Inwestycje zostaną sfinansowane ze środków własnych TUnŻ Cardif Polska. Pierwszy oddział powstanie na Łotwie. Firma przeprowadziła już rekrutację, w niedługim czasie wystąpi o tzw. notyfikację. - Chcemy ruszyć tam z początkiem przyszłego roku. Potem planujemy otwarcie oddziału w Estonii - powiedział J.E. Rościszewski. - W tych krajach działa wielu naszych partnerów, np. banków, i to z nimi na początek nawiążemy współpracę. Ponieważ wschodni rynek staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów, nie wykluczamy rozszerzenia działalności na wszystkie kraje nadbałtyckie, a także Ukrainę - dodał. Według J.E. Rościszewskiego, składka pozyskiwana z tamtych rynków będzie stanowić niewielki procent przychodów polskiej filii. - Choć potencjał tych rynków jest duży, są one znacznie mniejsze niż nasz rynek, a który w naszej opinii nadal będzie się rozwijać bardzo dynamicznie - wyjaśnił. W przyszłym roku przychody dwóch towarzystw Cardif w Polsce mają wynieść przynajmniej 500-600 mln zł.