"Zadecydowało o tym kilka czynników. W jakimś stopniu, może nie w znaczącym, czynnik polityczny, tzn. rada chce poczekać na program gospodarczy nowego rządu" - powiedziała Agnieszka Decewicz, analityk z Banku Pekao SA.
W niedzielnych wyborach parlamentarnych dość nieoczekiwanie dla rynku wygrało Prawo i Sprawiedliwość (PiS), a nie postrzegana bardziej pro-rynkowo Platforma Obywatelska (PO).
"Poza tym, ostatnio publikowane dane pokazały jednak odbicie gospodarcze. Sierpniowe dane były zdecydowanie lepsze od tych, które mieliśmy za lipiec - nastąpiło przyspieszenie dynamiki sprzedaży detalicznej, mieliśmy wyższą roczną dynamikę produkcji przemysłowej" - dodała Decewicz.
W ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że sprzedaż detaliczna wzrosła w sierpniu o 7,9% r/r, czyli powyżej oczekiwań ekonomistów. Natomiast produkcja przemysłowa wzrosła w sierpniu o 4,6% r/r.
Po wyborach ekonomiści ankietowani przez agencję ISB zmienili swoje przewidywania co do środowej decyzji RPP i zdecydowana większość oczekiwała, że stopy pozostaną bez zmian.