"Po harmonizacji przepisów dotyczących obrotu oraz systemów transakcyjnych w regionie nordycko-bałtyckim przyszedł czas na ujednolicenie oferty dla emitentów" - podał OMX we wczorajszym komunikacie. Będzie to oznaczać wprowadzenie jednolitych wymogów dla spółek z giełd w Sztokholmie, Helsinkach i Kopenhadze oraz jednolitego sposobu ich prezentacji w notowaniach.

Na połączonym rynku zostaną wyodrębnione trzy segmenty uwzględniające kapitalizację - do segmentu Large Cap trafią największe skandynawskie korporacje o wartości rynkowej powyżej miliarda euro, do MidCap - firmy o kapitalizacji od 150 mln do 1 mld euro, a do SmallCap - spółki najmniejsze, wyceniane poniżej 150 mln euro. OMX oczekuje, że dzięki zgrupowaniu firm z trzech swoich parkietów i stworzeniu dla nich wspólnych giełdowych indeksów, podniesie się płynność na skandynawskim rynku akcji. Integracja rynków to dla sojuszu również nadzieja na niższe koszty obsługi transakcji, które pozwolą lepiej konkurować z największymi giełdami na kontynencie - London Stock Exchange czy Deutsche Boerse.

Do sojuszu OMX należą też trzy giełdy w krajach bałtyckich - w Wilnie, Rydze i Tallinie. Skandynawowie są ponadto wymieniani jako jeden z potencjalnych partnerów dla giełdy w Warszawie, która według założeń ustępującego rządu powinna być w przyszłym roku sprywatyzowana.

Bloomberg