Reklama

Utrzymuje się trend spadkowy

Tylko na 11% od 52-tygodniowego minimum oddalił się wskaźnik opisujący notowania w branży handlowej w trakcie trwającej od ponad czterech miesięcy fali wzrostowej. W tym czasie WIG20 zyskał 36%, Indeks Cenowy podniósł się o 15%.

Publikacja: 30.09.2005 08:22

Podobnie jak w innych branżach i na całym rynku można zaobserwować bardzo duże różnice w zachowaniu poszczególnych firm. Roczne zmiany notowań wahają się od 100% (Kruk) do -55% (Redan, Stalprofil). W długoterminowych trendach wzrostowych znajdują się akcje Eurocashu, Farmacolu, Kruka, LPP i Tim. W ostatnich tygodniach walory tych spółek były wyceniane najwyżej w historii (Eurocash, LPP), notowały kilkuletnie maksima (Farmacol, Kruk) lub bliskie były takich osiągnięć (Tim). Po drugiej stronie, oprócz Redanu, znajdują się przede wszystkim spółki handlujące stalą - załamanie cen na rynku tego surowca bardzo negatywnie odbiło się na ich zyskach.

Głowa z ramionami

niezrealizowana

Dla żadnej ze spółek handlowych średnie obroty na sesję nie przekraczają 1 mln zł. Tylko LPP ma wartość rynkową większą niż 1 mld zł. W czasie kiedy uwaga rynku koncentruje się na największych firmach wchodzących w skład WIG20, nie są to korzystne parametry. To też jeden z powodów, dla którego stopy zwrotu z inwestycji w akcje firm handlowych bardzo często są ujemne.

W 2004 roku na wykresie indeksu Handel została zbudowana głowa z ramionami. Do wybicia poniżej linii szyi doszło w marcu 2005 roku. Z formacji wynika, że branżowy wskaźnik powinien znaleźć się w okolicach 1900 pkt - tymczasem zatrzymanie spadków nastąpiło w połowie maja już na poziomie 2150 pkt. Po czteromiesięcznej konsolidacji, przed dwoma tygodniami, trend średnioterminowy zmienił się na wzrostowy. Na razie jego dynamika jest umiarkowana - można mieć istotne wątpliwości, czy zwrot oznacza przedwczesne zakończenie spadków opartych na formacji głowy z ramionami i powrót do długoterminowego trendu rosnącego. Sygnałem, że rzeczywiście dochodzi do istotnego przełomu, byłoby przebicie się przez strefę 2350-2450 pkt, w której znajduje się 38-proc. i 50-proc. zniesienie zapoczątkowanego w połowie września 2004 roku trendu spadkowego. Tutaj także znajduje się linia szyi głowy z ramionami.

Reklama
Reklama

W niewielkim tylko stopniu szansę na kontynuację poprawy notowań spółek handlowych zwiększa wzrost zainteresowania mniejszymi firmami na ostatnich sesjach. Wyraża się on rekordem wszech czasów, osiągniętym przez Indeks Cenowy na zamknięciu sesji 27 września oraz zmianą trendu na wzrostowy na wykresie WIRR. Niestety, długoterminowy trend na wykresie siły relatywnej mierzącej zachowanie wskaźnika branżowego względem Indeksu Cenowego jest spadkowy.

Wysoka baza już ominięta

Tak jak wiele innych branż handel przeżył spore ożywienie pod koniec 2003 roku i w pierwszej połowie 2004 roku. Średnia roczna dynamika sprzedaży detalicznej (średnia z trzech danych miesięcznych) w ostatnim kwartale 2003 roku i dwóch pierwszych zeszłego roku przekraczała 10%. Dane te korespondowały z dwucyfrowym wzrostem zysku operacyjnego notowanych na giełdzie firm handlowych oraz dodatnimi stopami zwrotu z indeksu branżowego. Najmocniej notowania rosły jednak w II i III kwartale 2003 roku, a więc z pewnym wyprzedzeniem w odniesieniu do najlepszych danych statystycznych.

W drugim kwartale 2005 roku średnia dynamika sprzedaży detalicznej, właśnie ze względu na efekt wysokiej bazy, spadła do 1,4%. To najniższy poziom od początku 2000 roku. Podobną wartość (1,9%) mieliśmy w III kwartale 2001 roku. W kolejnym zysk operacyjny i netto spadły do najniższych poziomów w analizowanym okresie. Gdyby odnieść to do bieżących danych, oznaczałoby to, że w III kwartale 2005 roku możemy oczekiwać dalszego spadku zysków w branży handlowej. Dalszego - bowiem te już się obniżają. Najwyższe w historii były w IV kwartale 2004 roku, kiedy na poziomie operacyjnym wyniosły 291 mln zł (z wyłączeniem Stalexportu i hurtowni farmaceutycznych) i 230,1 mln zł. Od tamtej pory obniżyły się odpowiednio o 3,2% i 14%.

Jak dalszy spadek zysków może przełożyć się na stopy zwrotu? Ostatnie dane o sprzedaży detalicznej, z lipca i sierpnia, sugerują, że w III kwartale roczna dynamika powróci powyżej 5%. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że spadek zysków w branży zostanie w III kwartale zatrzymany. Po 2000 roku nie zdarzyło się jeszcze, żeby w kolejnym dynamice sprzedaży detalicznej na poziomie 5% towarzyszył spadek zysków (na poziomie operacyjnym) firm handlowych w kolejnym kwartale. To nie jest jednak wystarczający argument, żeby oczekiwać dodatnich stóp zwrotu w końcówce roku. Związek między wzrostem kursów i danymi o sprzedaży detalicznej jest bowiem dużo słabszy niż w przypadku zysków operacyjnych i sprzedaży detalicznej. Niemniej warto odnotować, że indeks branżowy przerwał serię trzech spadkowych kwartałów i zyskał od końca czerwca do końca września ok. 4%.

Firmy zapowiadają poprawę

Reklama
Reklama

Prognozy zysków na ten rok (opublikowane przez same spółki i przez analityków) wskazują, że istotnie w drugiej połowie roku oczekiwana jest poprawa wyników finansowych. I tak zysk netto Artmana ma wynieść 4-4,5 mln zł, gdy na razie nie przekracza (liczony za cztery kwartały narastająco) 1,5 mln zł. Wzrost zysku o 100% prognozuje zarząd Ampli, o 70% analitycy w przypadku InterCars, a o 50% w odniesieniu do Eurocashu. Przy czym rynek zupełnie inaczej ocenia szansę obydwu spółek na spełnienie oczekiwań: Eurocash od początku notowań znajduje się w trendzie wzrostowym, natomiast kurs InterCars na początku sierpnia zanotował najniższy poziom od zeszłorocznego debiutu. W mniejszym stopniu, o 10-40% - oczekuje się poprawy zysków w odniesieniu do Atlanty Poland, Eldorado, JC Auto, LPP, PGF i Tim. Jako niewystarczające inwestorzy oceniają zapowiedzi PGF i Eldorado. Od ustanowionych w drugiej połowie zeszłego roku historycznych maksimów notowania obydwu spółek spadły odpowiednio o 20 i 32%.

W przypadku czterech firm - Farmacolu, Kruka, Stalprofilu i Torfarmu - możemy oczekiwać utrzymania zysków mniej więcej na tym samym poziomie. Przy czym zarząd Kruka dopuszcza możliwość korekty prognoz w górę, natomiast Stalprofil uważa "że wypracowanie 25 mln zł zysku netto byłoby sukcesem". Rynek ocenia osiągnięcia spółek dużo bardziej zdecydowanie - roczna zmiana notowań Kruka oscyluje wokół 100%, w przypadku Stalprofilu wynosi mniej niż -50%.

Wreszcie w odniesieniu do dwóch spółek - Almy Market i Redanu - możemy oczekiwać zmniejszenia zysku. Mimo że pierwsza ze spółek podniosła tegoroczne szacunki do 7 mln zł (i nie wykluczyła kolejnej korekty), to jednak będzie to o 60% mniej niż firma zarobiła w ostatnich czterech kwartałach. Tegoroczny zysk Redanu analitycy BM BGŻ ocenili na 2,6 mln zł, tj. 40% niżej niż wynosi teraz. Mimo to spółka dostała rekomendację "kupuj", bo od przyszłego roku ma - zdaniem specjalistów - rozpocząć się zdecydowana poprawa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama