WIG20 znajduje się w krótkoterminowej konsolidacji u szczytu hossy. Taka sytuacja zapowiada raczej kolejny ruch w górę, niż pogłębienie korekty spadkowej. O sile rynku świadczy też zachowanie oscylatora stochastycznego, który zawrócił w górę zanim jeszcze dotarł do strefy wyprzedania. Mało prawdopodobne jest więc, by indeks w najbliższym czasie testował wsparcie na wysokości ok. 2350 pkt. Wyznacza je linia biegnąca po kluczowych szczytach, począwszy od września 2003 r. Wydaje się, że do zakończenia średnioterminowego trendu wzrostowego potrzeba zdecydowanego ataku sprzedających. Być może nastąpi on dopiero jako zwieńczenie jeszcze jednej krótkoterminowej fali wzrostowej.
Ciągle warto obserwować notowania eurozłotego. Kurs EUR/PLN utrzymuje się na wsparciu w okolicy marcowego dołka (ok. 3,88 zł na fixingu NBP). Konsolidacja na rynku walutowym zaczęła się praktycznie w tym samym momencie, co obecny trend boczny WIG20. Taka międzyrynkowa kombinacja powinna mieć kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju wydarzeń. Ewentualne przebicie przez euro marcowego minimum (prowadzące do umocnienia się złotego) będzie sprzyjać akcjom. Otrzymamy sygnał, że kapitał zagraniczny nie tylko nie odpływa, lecz ciągle traktuje nasz rynek jako atrakcyjny. W momencie przebicia przez EUR/PLN wsparcia można będzie się spodziewać wybicia w górę na rynku akcji. Nie da się oczywiście wykluczyć przeciwstawnego scenariusza, w którym konsolidacja eurozłotego to formacja zapowiadająca odwrócenie trendu na obu rynkach.
Dla szerokiego rynku istotne znaczenie ma wykres wskaźnika Advance/Decline obrazującego stosunek liczby spółek rosnących i zniżkujących. Od połowy miesiąca A/D testuje wsparcie wynikające z majowego dołka. Odbicie od niego utrudnia wielomiesięczna linia trendu spadkowego. Jeśli A/D przebije wsparcie, będzie to sygnał słabnącego szerokiego rynku. W takich warunkach indeks blue chips może co prawda nadal iść przez pewien czas w górę, ale prawdopodobnie byłaby to ostatnia fala zwyżkowa.