Pracodawcom udało się zebrać 29 prywatnych przedsiębiorców, chętnych do wyłożenia gotówki i doradzania przy nowatorskich przedsięwzięciach (tzw. business angels - anioły biznesu). Teraz PKPP poszukuje ryzykownych, ale dających nadzieję na duże zyski projektów (możliwe wsparcie to 200 tys. zł. - 5 mln zł).

Do tej pory Konfederacji udało się zebrać 30 biznesplanów, z czego dziewięć przekazano potencjalnym inwestorom. Niedawno LBA doprowadził do podpisania pierwszej umowy. Dofinansowanie otrzymał Likwidator Pomoc Ubezpieczeniowa, firma pomagająca klientom w walce o odszkodowania od towarzystw.

"Lewiatan" ma nadzieję, że do końca roku zwiększy liczbę nieformalnych inwestorów do 50. W ich pozyskiwaniu pomoże PricewaterhouseCoopers. - Wielu naszych klientów to duzi przedsiębiorcy, którzy mają środki na inwestycje - tłumaczy Michał Towpik z PwC. LBA uzyskał również wsparcie od AIB WBK Fund Management. - Pomysł "Lewiatana" wypełnia niszę na rynku. I choć nasz fundusz finansuje większe przedsięwzięcia, to liczymy, że za 2-3 lata LBA będzie dobrym źródłem podaży interesujących projektów - mówi Piotr Oskroba, dyrektor generalny firmy.

Dotychczas na rynku działała tylko Polska Sieć Aniołów Biznesu PolBAN. Przez dwa lata jej twórcom udało się pozyskać 25 inwestorów i podpisać jedną umowę na dofinansowanie projektu kwotą prawie 1 mln zł. Zarówno PolBAN, jak i LBA nie chcą ujawniać nazwisk "aniołów". - Często są to osoby, które sprzedały swoje spółki inwestorowi strategicznemu i z uwagi na zakaz konkurencji nie mogą założyć następnej - mówi Michał Olszewski, szef projektu LBA. - Zdarzają się także inwestorzy z zagranicy lub gracze giełdowi, którzy szukają nowych możliwości rozwoju - dodaje Wojciech Dołkowski, prezes PolBANu.