Reklama

Korporacyjny zastój

Przychody krajowych towarzystw ubezpieczeniowych z sektora korporacyjnego rosną znacznie wolniej niż przed rokiem. Powód? Słabsze euro, w którym z reguły przeliczane są składki od przedsiębiorstw oraz przejmowanie dużych klientów przez europejskich konkurentów.

Publikacja: 01.10.2005 08:06

Segment korporacyjny dostarcza krajowym ubezpieczycielom ok. 1/3 składek. O ile jednak w ub.r. przychody z polis dla przedsiębiorstw były jednym z kół zamachowych rynku ubezpieczeń majątkowych, w tym jest znacznie gorzej. Na dodatek, nie ma widoków na poprawę. Jak podał ostatnio GUS, w I półroczu wzrost składek z tego segmentu wyniósł zaledwie 3,1%. Po I kwartale br. zmiana wynosiła jeszcze 8,9%.

Euro(pejskie) kłopoty

Zdaniem Jarosława Mastalerza, członka zarządu i dyrektora finansowego Generali TU, są przynajmniej dwa zasadnicze powody tej "stagnacji". - Po wejściu Polski do Unii Europejskiej część działających u nas dużych przedsiębiorstw - głównie filii zagranicznych koncernów - zaczęła ubezpieczać się w firmach działających na macierzystych rynkach. W tym roku doszło do umocnienia złotego, a większość kontraktów, zwłaszcza w sektorze energetycznym czy petrochemicznym rozliczana jest w euro i dolarach, co przełożyło się na spadek przychodów z tych umów.

O utracie międzynarodowych klientów (część przejęły centrale bądź zagraniczne spółki siostry) informowały w tym roku TU Allianz Polska, Generali TU, TU Compensa. Ten ubytek można szacować na ok. 100 mln zł. Dużo większy, negatywny wpływ na przychody miało umocnienie naszej waluty (w porównaniu z I półroczem ub.r. euro osłabiło się o 13,5%, a dolar o 14,4%). Zakładając, że połowa portfela korporacyjnego (ok. 1,5 mld zł) denominowana jest w obcych walutach, umocnienie złotego obniżyło składki krajowych ubezpieczycieli o ok. 200 mln zł.

Polowanie na drobnicę

Reklama
Reklama

Ubezpieczyciele potrafili, przynajmniej w części, zrekompensować sobie utratę międzynarodowych klientów. Jak? Pozyskując coraz więcej rodzimych, głównie małych i średnich firm (MSP). Mogą o tym świadczyć inne dane GUS, według których liczba ubezpieczeń majątkowych, zawartych przez przedsiębiorstwa, zwiększyła się w skali roku o 32,0%, do 4,4 mln (Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych podaje, że czynnych polis było 2,9 mln, o 18,6% więcej). Tak duży wzrost nie mógł się obyć bez udziału największych firm. Np. PZU zawarł 11% umów więcej niż przed rokiem (składka pochodząca od firm zwiększyła się o 5%). - Na wzrost liczby polis zawartych przez małe i średnie przedsiębiorstwa w I półroczu br. miało wpływ m.in.: stworzenie struktur sprzedaży dedykowanych dla klienta masowego - w tym również MSP, a także, już w mniejszym stopniu, nowa oferta (produkty dostępne są w całej Polsce od lipca - przyp. red.), bardziej odpowiadająca potrzebom klientów z tego segmentu - powiedział Michał Jaczyński, dyrektor sprzedaży w biurze ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw w PZU.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama