Ciąg dalszy sporych wahań na rynku surowcowo-towarowym. W minionym tygodniu mierzący koniunkturę indeks CRB Futures (obejmuje kontrakty na 19 najważniejszych towarów i surowców z giełd w Chicago i Nowym Jorku) wzrósł o 3,1%, do 333 pkt i ponownie niewiele mu brakuje do tegorocznego szczytu.
Cały surowcowy rynek od długiego czasu porusza się w takt notowań nośników energii. Nie inaczej było podczas ostatnich sesji. Prawie o 2 USD na baryłce (3,2%) zdrożała ropa, ale jej cenom do sierpniowego rekordu brakuje jeszcze trzy razy tyle. Nowy historyczny szczyt osiągnęły natomiast notowania gazu ziemnego. Rekord z 29 września to 14,19 USD za milion btu (brytyjskich jednostek cieplnych). Wyraźnie zdrożał olej grzewczy, nieco mniej benzyna. Średnie ceny na rynku energetycznym, mierzone wskaźnikiem CRB Energy, poszły w górę aż o 7%. Wyraźnie zdrożały też surowce przemysłowe (CRB Industrials), na czele z miedzią, która notuje coraz to nowe rekordy (ostatni: 174,8 USD za funt metalu).
Powód wahań na rynku energetycznym jest niezmiennie ten sam - to niepokój o sprawność instalacji i zakładów w rejonie Zatoki Meksykańskiej, które ucierpiały wskutek dwóch potężnych huraganów. Dodatkowo sezon sztormów tropikalnych jeszcze się nie skończył i traderzy nie mogą być pewni, że produkcji ropy i gazu w USA w najbliższych tygodniach nic nie zakłóci.
Wczoraj CRB Futures w pierwszych godzinach handlu za Atlantykiem tracił niespełna pół punktu i wynosił 332,56 pkt. Najbardziej w dół szły notowania kontraktów na olej grzewczy i kakao.