- Nie możemy już więcej prowadzić narodowej polityki monetarnej. Odeszliśmy od systemu dewaluacji, poprawiającej konkurencyjność naszego eksportu, ku systemowi przewartościowywania waluty - stwierdził wczoraj w Paryżu włoski premier Silvio Berlusconi na wspólnej konferencji prasowej z francuskim prezydentem Jacquesem Chirakiem. Chirac zgodził się, że polityka monetarna EBC jest jednym z czynników hamujących wzrost we Włoszech, Francji i Niemczech.
Francuski przywódca dodał też, że za kiepską koniunkturę winę ponosi Komisja Europejska, która odmawia ochrony etatów. Miesiąc temu Chirac bez skutku apelował do KE, żeby zablokowała zwolnienia planowane w Europie przez koncern Hewlett-Packard.
Pod koniec zeszłego roku euro było w stosunku do dolara najsilniejsze w kilkuletniej historii. Od tego czasu osłabło o 12%. Wczoraj za jednostkę wspólnej waluty płacono 1,1925 USD.
Bloomberg