Maleje dynamika trendu wzrostowego na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20. Wczoraj kurs grudniowej serii spadł o 58 pkt i na koniec sesji wyniósł 2480 pkt. Oznacza to, że kontrakty ponownie znalazły się pod oporem, z którym nie mógł sobie poradzić w drugiej połowie września. Zanegowany został więc sygnał kupna, wynikający z jego przebicia na pierwszej sesji października. Wydarzenie to można zaliczyć do stale rosnącego grona niekorzystnych sygnałów, które coraz bardziej ryzykownym czynią otwieranie długich pozycji. Decyzje o kupnie trzeba podejmować bardzo ostrożnie, ale nie należy ich jeszcze wykluczać. Dotychczas byki niezbyt szczególnie przejmowały się sygnałami sprzedaży i po chwilowym osłabieniu podciągały kurs na coraz wyższe poziomy.
Krótkoterminowy sygnał sprzedaży stanie się faktem, jeżeli podczas dzisiejszej sesji notowania kontraktów będą dalej spadały. Na wysokości 2480 pkt, czyli dokładnie na wysokości wczorajszego zamknięcia, znajduje się bowiem przyśpieszona linia trendu wzrostowego. Po przełamaniu dość prawdopodobny będzie spadek do kolejnego wsparcia, znajdującego się na wysokości 2400 pkt.
Niepokojący przebieg mają ostatnie sesje na wykresie kontraktów na akcje Agory. Przez dwa tygodnie ich kurs spadł o prawie 8,5 zł (11,5%). Wybił się wczoraj w dół z lekko zwyżkującej tendencji, która trwała od czerwca i kieruje się do wsparcia na 64 zł (szczyt z lutego oraz linia hossy). Pokonanie tego poziomu będzie bardzo niekorzystnym sygnałem. Zniknie wtedy sens posiadania długich pozycji. W przypadku pogarszania się sytuacji na całym rynku warto będzie rozważyć grę na zniżkę tych instrumentów.