Comp Rzeszów potrzebuje pieniędzy, żeby sfinansować przejęcie dwóch polskich spółek produkujących systemy do zarządzania firmą (ERP). Akwizycje, które mają być domknięte do końca roku i kosztować nieco ponad 40 mln zł. Żeby zdobyć pieniądze na projekty, Comp Rzeszów chce wyemitować 400 tys. akcji po cenie nie niższej niż 117 zł. Wczoraj za papiery płacono 125 zł. Nowe walory będą stanowiły nieco ponad 10% podwyższonego kapitału.
Scenariusze do wyboru
Projekty uchwał zaproponowane przez zarząd dopuszczają dwa warianty oferty. Albo będzie skierowana do wybranych inwestorów finansowych (wtedy akcje sprzedawane będą z wyłączeniem prawa poboru), albo do obecnych akcjonariuszy. Adam Góral, prezes i największy udziałowiec Compu Rzeszów (ma 42% akcji), na ostatniej konferencji prasowej nie ukrywał, że zdecydowanie popiera pierwsze rozwiązanie. - Oferta dla inwestorów kwalifikowanych jest łatwiejsza do przeprowadzenia, a nam zależy na szybkim pozyskaniu środków - mówił.
Ostatnie dni informatyczna spółka poświęciła na konsultacje z udziałowcami. W konsekwencji zarząd zmienił swoje stanowisko. - Musimy dbać o interesy naszych akcjonariuszy dlatego papiery będą sprzedawane z prawem poboru - powiedział wczoraj prezes Compu Rzeszów. Taki wariant emisji, jak twierdzi A. Góral, poprą dzisiaj najwięksi akcjonariusze, w tym Softbank (ma 17,5% akcji) i inwestorzy finansowi.
Okazja do inwestycji