Jednak sytuacja jest obecnie patowa, a przewaga Tuska minimalna, co może wywołać przecenę. Polityka może ciążyć na rynku" - powiedział makler w CDM Pekao SA Jarosław Ołdakowski. Według ostatecznych wyników ze wszystkich okręgów wyborczych, Donald Tusk z Platformy Obywatelskiej (PO) uzyskał najwięcej głosów w pierwszej turze wyborów, ale jego przewaga nad drugim w kolejności Lechem Kaczyńskim - kandydatem Prawa i Sprawiedliwości (PiS), wyniosła jedynie nieco ponad trzy procent. Druga tura odbędzie się 23 października. "Po godzinie wyraźniejszych wzrostów na początku sesji, czar prysł i pojawiła się podaż. Rynek z jednej strony konsumuje wynik wyborów prezydenckich, a z drugiej boi się dalszej korekty, mając w pamięci dynamiczne spadki pod koniec zeszłego tygodnia" - powiedział makler w DM BZ WBK Wojciech Wośko. "Są obawy, że korekta może jeszcze potrwać i jest to prawdopodobne" - dodał. Dziś indeks WIG20 wspiera głównie KGHM Polska Miedź SA, którego akcje zyskują dzięki wzrostowi cen miedzi w okolice rekordowo wysokich poziomów, oraz PKO BP SA, któremu bank inwestycyjny Credit Suisse First Boston (CSFB) podwyższył rekomendację do "lepiej niż rynek" z "neutralnie". Analitycy oceniają, że PKO BP najbardziej skorzysta na wzroście sektora bankowości detalicznej w Polsce i sektora kredytów hipotecznych w regionie. Kursy reszty banków notowanych w Warszawie poszły w odwrotną niż PKO stronę. Dużym obrotom na warszawskiej giełdzie nie sprzyja mniejsze dziś zaangażowanie inwestorów amerykańskich. W USA z okazji Dnia Kolumba zamknięty jest rynek dłużny, który ma też znaczenie dla rynków akcji.

((Autor: Adrian Krajewski; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected];

Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))