Polskę czeka okres szybkiego rozwoju sektora finansowego - uważa prezes NBP Leszek Balcerowicz. Aktywa systemu finansowego będą rosły szybciej niż PKB. Powodem będzie konwergencja polskiej gospodarki do poziomu rozwiniętych państw Europy Zachodniej. Aktywa sektora bankowego i kapitalizacja giełdy to u nas niewiele więcej niż połowa rocznego PKB. Na Zachodzie ten wskaźnik jest zwykle kilkakrotnie wyższy.

Co będzie rosnąć szybciej - sektor bankowy czy rynek kapitałowy? Podczas seminarium z okazji 10-lecia Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, Balcerowicz wskazywał, że jeśli brać pod uwagę kapitalizację giełdy jako odsetek PKB, Polska jest na poziomie takich krajów, jak Niemcy czy Hiszpania - tyle że sprzed dziesięciu lat. Przez ten czas tamtejsze giełdy kilkakrotnie zwiększyły swój udział w gospodarce.

- Posiadanie zróżnicowanej struktury rynku finansowego jest korzystne m.in. dla rozwoju innowacyjnych przedsiębiorstw. Im sprzyja istnienie rozwiniętego rynku kapitałowego, który umożliwia wyjście z inwestycji np. funduszom venture capital - stwierdził Balcerowicz.

Jego zdaniem, dotychczasowe podziały na systemy finansowe oparte na bankach i na rynku kapitałowym zaczynają się zacierać. - Część krajów, których systemy są oparte na bankach, zwiększa rolę giełdy - powiedział prezes NBP. Dodał, że o przeciwnej tendencji, czyli zmierzaniu w stronę bankowości świadczy zanikanie w Stanach Zjednoczonych rozróżnienia na banki inwestycyjne (działające na rynku kapitałowym) i banki zajmujące się działalnością kredytową. W ich miejsce powstają konglomeraty finansowe.