TFI Opera dostało licencję KPWiG w maju, a razem z nią zgodę na utworzenie dwóch funduszy. Jeden z nich przeznaczony jest dla Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej, a drugi - Opera I - dla grupy zamożnych inwestorów prywatnych. Opera I ma szerokie możliwości inwestycyjne. - W portfelu funduszu są polskie akcje, mamy też otwarte pozycje walutowe. Poza tym, przymierzamy się do zakupu akcji dwóch spółek niepublicznych - mówi Tomasz Korab, członek zarządu Opery.
Na początku listopada TFI chce przeprowadzić drugą, niepubliczną emisję certyfikatów funduszu (ok. 5,5-144,5 mln zł). W III kwartale wartość certyfiktów wzrosła o 9,7% (najlepsze fundusze akcji zarobiły w tym czasie nawet 20%). Opera pracuje też nad nowym funduszem adresowanym do fundacji i stowarzyszeń. Ma wystartować na początku przyszłego roku. Pod koniec września towarzystwo zarządzało 189,3 mln zł.
Spokojniej rozwija się Investors TFI, które ma licencję KPWiG od lipca. Towarzystwo - podobnie jak Opera - zostało założone przez osoby fizyczne. Jego jedyny fundusz też specjalizuje się w "alternatywnych" inwestycjach. Pod koniec września zarządzał 10,5 mln zł. - Przygotowujemy nową emisję certyfikatów. Na razie nie planujemy natomiast nowych funduszy - mówi Maciej Wiśniewski, szef towarzystwa.
Inwestycje "alternatywne" to również główny profil działalności Copernicus Capital TFI. Towarzystwo ma wprawdzie licencję już od roku, ale jeszcze nie zaczęło działalności operacyjnej (nieudana próba uruchomienia funduszu aktywów niepublicznych). - Finalizujemy wnioski dotyczące utworzenia kilku nowych podmiotów - mówi Radosław Solan, wiceprezes towarzystwa. TFI ma na razie zgodę na jeden fundusz, który ma inwestować w wierzytelności (sekurytyzacyjny). Decyzja KPWiG w tej sprawie zapadła pod koniec września. Rozpoczęcie działalności funduszu (Copernicus współpracuje w tym zakresie z firmą windykacyjną Best) nastąpi dopiero wtedy, gdy Best wygra jakiś przetarg na zakup wierzytelności.
Specjalnie pod transakcje sekurytyzacyjne swoje TFI założyła firma windykacyjna Intrum Justitia. Od lipca ma zgodę na utworzenie funduszu sekurytyzacyjnego. Przeprowadziła już "symboliczną" ofertę ceryfikatów (400 tys. zł), umożliwiającą jego rejestrację. Kolejne emisje są uzależnione od ofert zakupu wierzytelności. Intrum nie wyklucza utworzenia kolejnych funduszy sekurytyzacyjnych jeszcze w tym roku.