Reklama

Spaga rządzi krajem

Teodor Popescu ma w kieszeni 22 dolary na opłatę za pierwszy miesiąc w domu studenckim w Bukareszcie. W drugiej kieszeni ma jednak przygotowane 200 USD na łapówkę za otrzymanie miejsca w akademiku.

Publikacja: 17.10.2005 09:59

Popescu ma dopiero 23 lata, ale podobnie jak inni studenci Akademii Nauk Ekonomicznych doskonale wie, że ta łapówka może go kosztować nawet 400 USD. I mówi reporterowi agencji Bloomberga: W Rumunii nie masz co liczyć na jakąkolwiek usługę bez łapówki. Niedługo trzeba będzie płacić za pozwolenie na oddychanie.

I pewnie światowe agencje nie opisywałyby tego zjawiska, gdyby Rumunia nie starała się o przyjęcie do Unii Europejskiej już w 2007 r. Według opinii berlińskiej grupy badawczej Transparency International, Rumunia jest najbardziej skorumpowanym krajem wśród obecnych i przyszłych członków Unii. W czerwcu UE zagroziła przełożeniem terminu przyjęcia, jeśli kraj ten nie podejmie skutecznych kroków w celu wyeliminowania korupcji, a zwłaszcza tzw. spagi, a więc powszechnej praktyki dodatkowych opłat za prawie wszystkie usługi. 25 października Unia ma zapoznać się z raportem w tej sprawie, a w przyszłym roku zdecydować o terminie przyjęcia Rumunii.

Prezydent Traian Basescu przyznał na niedawnej konferencji w Bukareszcie, sponsorowanej przez Unię: Byłem przerażony wynikami badań, z których wynika, że 85% Rumunów jest przekonanych, że nie mają szans na uczciwy proces bez odpowiednich pieniędzy. Trzeba to powstrzymać. Łapówkarstwo stało się już narodowym sportem.

Rumuni dają łapówki za otrzymanie pracy w administracji, wyrwanie zęba czy zdanie egzaminu w szkole. Płacą za paszporty i wszystko, co wymaga pieczątki lub podpisu, byle nie narażać się na wielotygodniowe opóźnienia. Spaga jest spuścizną po 45 latach rządów komunistycznych, kiedy paczka kawy lub papierosów służyła do przekupienia lekarza na pogotowiu. Po obaleniu komunizmu spaga została, tyle że przyjęła postać gotówkową. Za przyjęcie łapówki przewidziane są kary od grzywny do 5 lat więzienia.

We wrześniu Ministerstwo Zdrowia opublikowało wyniki badań sfinansowanych przez Bank Światowy, które pokazały, że w ub.r. Rumuni dali 360 mln USD łapówek, 1 mln USD dziennie, tylko za usługi medyczne. To prawie połowa z 800 mln USD, które ministerstwo zapłaciło swoim pracownikom.

Reklama
Reklama

W 2002 r. powołano Krajowy Urząd Prokuratury Antykorupcyjnej. Wniósł 1067 aktów oskarżenia za łapówkarstwo i wymuszanie. Skazano 414 osób, przy czym większość odwołała się od tych wyroków.

W sukurs przyszła prasa, piętnując łapówkarskie praktyki, a w telewizji ukazują się reklamówki częściowo sfinansowane przez Unię Europejską.

Łapówki takie jak butelka whisky czy 50 USD w kopercie są niezwykle dotkliwe w kraju, gdzie pensja lekarza wynosi w przeliczeniu 300 USD miesięcznie, a minimalna płaca to równowartość 82 USD.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama