Poniedziałkowy spadek euro wobec dolara zapowiada atak na kluczowe obecnie wsparcie przy 1,19. Rynek nie był w stanie kontynuować piątkowego odbicia, co świadczy o słabości zwolenników wspólnej waluty. Bariera 1,19 USD za euro jest tak ważna, gdyż wraz z jej przebiciem będzie można mówić o rozpoczęciu kolejnej fali wyprzedaży euro. Może ona sprowadzić notowania nawet w okolice 1,1. O wyraźnym słabnięciu euro świadczy to, że od początku tego miesiąca - pierwszy raz od ponad 3 lat - w dół idzie roczna średnia jego kursu wobec dolara. Jest to potwierdzenie zmiany długoterminowego trendu na malejący.

Tuż przy wsparciu tworzonym przez minima z I kwartału tego roku znajduje się wciąż kurs euro wobec złotego. Od miesiąca notowania krążą w pobliżu 3,9 zł. Można przyjąć hipotezę, że kierunek wybicia z konsolidacji będzie zależał od tego, czy kurs EUR/USD przełamie 1,19. Jeśli tak, to waluty krajów blisko związanych ze strefą euro będą tracić na wartości. Można zatem się spodziewać wybicia EUR/PLN ponad 3,95, a potem ataku na roczną średnią, przebiegającą na wysokości 4,07 zł.