Reklama

Bytom: stanęliśmy na nogi

- Wysokie przychody i pierwszy od ponad 5 lat zysk ze sprzedaży - takimi rezultatami pochwali się dziś Bytom. Spółka zapowiada jeszcze lepszy IV kwartał i cały przyszły rok - Zarząd wyklucza konwersję wierzytelności przysługujących Inwestycjom II na akcje. Złożył pozew o odszkodowanie.

Publikacja: 21.10.2005 07:53

Producent odzieży zdecydował się o kilka dni przyspieszyć publikację danych. - Mamy czym się pochwalić - twierdzi prezes Tomasz Sarapata.

Zyski po latach

Prezes nie chce mówić o szczegółach. Potwierdza jednak nasze ustalenia, że w III kwartale sprzedaż spółki była nie tylko wyższa niż w poprzednim okresie (9,1 mln zł), ale i zdecydowanie większa niż przed rokiem (prawie 10 mln zł). Wzrost w stosunku do III kwartału 2004 r. sięgnął kilkunastu procent, co oznacza, że obroty mogły przekroczyć grubo 11 mln zł. Tylko we wrześniu przychody wyniosły około 5 mln zł. - Rzeczywiście, tak dobrego miesiąca spółka nie miała od lat. Kwartału zresztą też nie - mówi prezes. Jego zdaniem, jest już pewne, że ten rok będzie dla przedsiębiorstwa bardziej udany niż zeszły, który z kolei był wyraźnie lepszy niż dwa poprzednie lata.

Problemem Bytomia była do tej pory rentowność. Spółka generowała straty już na poziomie wyniku ze sprzedaży, a co za tym idzie - także na poziomie wyniku operacyjnego. To się jednak zmieniło. W III kwartale firma wyszła w obu przypadkach na plus, a zyski są "godziwe". - Zysku ze sprzedaży nie pamiętają już najstarsi bytomianie. Ale udało się. I nie jest to incydent - zapewnia prezes. Co dalej? - IV kwartał z natury jest lepszy niż poprzednie. W tym roku - jestem pewien - też tak będzie. "Ugruntujemy" dodatnią rentowność, jeśli chodzi o podstawową działalność.

Osobny rozdział to rezultat netto (w II kwartale 1,2 mln zł zysku). Często wpływają na niego zdarzenia nadzwyczajne (np. umorzenia wierzytelności czy redukcje związane z układem). Teraz ten efekt wzmocnią pozytywne dane dotyczące podstawowej działalności.

Reklama
Reklama

Czy oznaczają przełom, jeśli chodzi o sytuację Bytomia? - Tak. My już stanęliśmy na nogi. W przyszłym roku spodziewam się zysków w każdym kwartale - ocenia T. Sarapata.

Dobre perspektywy

Od wielu miesięcy Bytom zapewnia, że zamówienia są wyższe niż możliwości produkcyjne przy jego zasobach finansowych. Te w ostatnim czasie istotnie się zwiększyły. Dzięki dwóm emisjom firma zredukowała zobowiązania (konwersja na kapitał) i otrzymała około 6 mln zł w gotówce. Liczyła na dwa razy tyle pieniędzy. - Okazało się jednak, że to, co dostaliśmy, to i tak bardzo odczuwalny zastrzyk - twierdzi prezes. Wyjaśnia, że umożliwiło to zwiększenie najbardziej dochodowej sprzedaży - wyrobów pod własną marką, kierowanej na rynek krajowy. - Ta strategia jest konsekwentnie realizowana. Jak wynika z zamówień, sprzedaż własnych wyrobów Bytomia w kraju będzie na wiosnę przyszłego roku nie mniejsza niż jesienią tego roku - zapewnia T. Sarapata. A to w praktyce oznacza dynamiczny wzrost w porównaniu z danymi za poprzednie lata.

Wypłata dla wierzyciela

Zgodnie z decyzją sądu Bytom musi oddać około 1,5 mln zł Inwestycjom II, największemu wierzycielowi, który domagał się uchylenia układu z powodu zaległych rat. - Część pieniędzy już przekazaliśmy, resztę uregulujemy wkrótce - zapowiada prezes Sarapata. Wiąże się to z wypływem gotówki, ale też pozwoli giełdowej firmie zaksięgować około 1 mln zł zysku (spółka zgodnie z układem oddaje wierzycielom 60% należnych im pieniędzy, a 40% stopniowo, w miarę uiszczania rat, umarza). Ta operacja wpłynie na wynik netto w IV kwartale.

Bytom nie dla Z. Opacha

Reklama
Reklama

Z drugiej strony, Bytom zapowiadał wystąpienie do sądu z roszczeniami odszkodowawczymi, opiewającymi na 3,75 mln zł, bo Inwestycje II "odstraszyły" inwestorów zainteresowanych jego akcjami. - Już złożyliśmy pozew w sądzie. Czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy - informuje prezes.

Dotychczas firma gotowa była rozmawiać o ugodzie, np. o konwersji wierzytelności Inwestycji II na kapitał Bytomia. To się zmieniło. - Konwersja nie wchodzi w grę - mówi Sarapata. Gdyby do niej doszło, Inwestycje II - a pośrednio ich prezes i współwłaściciel Zbigniew Opach - mogłyby zostać największym udziałowcem Bytomia. - Będziemy spłacać zobowiązania wobec Inwestycji do 2010 r. - zgodnie z harmonogramem. Dla spółki, która generuje zyski, nie jest to żadne obciążenie. Kwartalnie w grę wchodzi 120-130 tys. zł. Zapewniam: to nie jest dla nas problem - komentuje T. Sarapata.

Kurs Bytomia spadł wczoraj o 0,45%, do 11,15 zł. Cena emisyjna podczas ostatniej publicznej oferty wynosiła 12 zł, w poprzedniej akcjonariusze obejmowali akcje po 10 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama