- Przeprowadziliśmy szerokie konsultacje i wierzę, że jest wspólna wola, by osiągnąć porozumienie w grudniu. Dołożę wszelkich starań, by tak się stało - oznajmił wczoraj Tony Blair, premier Wielkiej Brytanii. To dobra informacja dla Polski. Od dłuższego czasu domagamy się przyspieszenia negocjacji budżetowych. Wcześniejszy plan wydatków daje szansę na lepsze przygotowanie się do absorpcji unijnych środków. Niestety, szef rządu z Downing Street nie ujawnił jednak, jaki kompromis zaserwuje krajom Unii. Pewną wskazówką jest wczorajsza propozycja Komisji Europejskiej, aby więcej pieniędzy trafiło na zwiększenie konkurencyjności gospodarek. Bruksela sugeruje, aby każdy kraj przeznaczał na ten cel aż 60% otrzymywanych funduszy. Inna koncepcja to przeniesienie części finansów na dopłaty bezpośrednie dla rolników na rozwój obszarów wiejskich. Pozornie to samo. Tyle tylko, że w pierwszym przypadku pieniądze automatycznie trafiają na konto rolników. W drugim trzeba przeprowadzić inwestycje albo też konsolidację czy zalesianie gruntów.

PAP