Według opublikowanego wczoraj komunikatu, do 17.00 w poniedziałek, czyli na sześć godzin przed końcem wezwania, UniCredito miało 80,99% akcji banku z Monachium. Na pełne dane trzeba poczekać. - Ostateczne rezultaty wezwania zostaną opublikowane w piątek - przekazała nam Viviana Vestrucci, rzecznik prasowy banku z Mediolanu.
Akcjonariusze HVB zgodzili się wymienić 593,4 mln akcji zwykłych oraz 14,6 mln uprzywilejowanych. Za jeden papier HVB UniCredito oferowało pięć swoich akcji. Największym udziałowcem połączonego niemiecko-włoskiego banku zostanie najprawdopodobniej firma reasekuracyjna Munich Re, która miała 18,4% akcji HVB. Powinna mieć ponad 7% papierów nowej instytucji. Udział największego akcjonariusza UniCredito - czyli turyńskiej fundacji Fundazione Cassa di Risparmio di Torino - najprawdopodobniej spadnie z obecnych 8,7% do mniej niż 6%.
Prezes HVB Dieter Rampl zapowiedział dwa tygodnie temu (w liście rozesłanym do pracowników monachijskiego banku), że przed połową listopada powinna zostać ujawniona struktura, w jakiej w przyszłości będzie działać włosko-niemiecka grupa. Być może informacje na ten temat zostaną ogłoszone przy okazji publikacji kwartalnych wyników przez oba banki, którą zaplanowano na 10 listopada. Przed połową grudnia powinien być znany skład zarządu i rady nadzorczej "nowego" UniCredito, a w styczniu ma dojść do walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które nową radę i zarząd powinno zatwierdzić.
Konsekwencją fuzji UniCredito i HVB będzie połączenie ich polskich jednostek - odpowiednio Pekao i Banku BPH. Włosi wciąż jednak czekają na zgodę polskiego nadzoru, umożliwiającą przeprowadzenie tej operacji.