Od czasu ustanowienia szczytu z 3 października (26,3 zł) kurs Telekomunikacji wciąż znajduje się w średnioterminowym trendzie spadkowym. Od maksimum notowania oddaliły się już o ponad 10%. Wczorajsza zniżka może zapowiadać dalsze spadki. Możliwe, że kurs powróci do ostatniego dołka (21,5 zł) z 19 października. Przerwane wczoraj odreagowanie - które w ciągu czterech dni podciągnęło notowania o 11,6%, do 24 zł - nie zagroziło jeszcze tendencji spadkowej. Z bardzo podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w końcu marca. Wówczas zwyżka także zatrzymała się w połowie wcześniejszej fali przeceny.

Do większego optymizmu skłania jednak sytuacja w dłuższym terminie. Od sierpnia ub.r. utrzymuje się tendencja zwyżkowa. Niedawne spadki to jedynie jej korekta. Wsparciem dla kursu powinna być linia trendu przebiegająca w okolicy 22 zł. Dopiero po jej ewentualnym przebiciu będzie się można spodziewać trwalszego pogorszenia nastrojów inwestorów.