"Pierwszy opór mieliśmy na 4,0150, tu niektórzy zaczęli kupować złotego, ale nie myślę, żebyśmy się tam długo zatrzymali. Kolejny poziom to 4,03-4,04 zł do euro, potem 4,10 zł" - stwierdził także dealer.
PO wycofała się z rozmów o tworzeniu koalicji w środę po tym, jak na marszałka Sejmu wybrano Marka Jurka z PiS-u, a nie Bronisława Komorowskiego z PO, co - według PO - było złamaniem ustaleń obu partii.
Szef PiS-u Jarosław Kaczyński i desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz deklarowali bezpośrednio po decyzji PO, że wciąż liczą na utworzenie koalicji, jednak szef PO Donald Tusk mówił, że obecnie nie widzi sposobu, w jaki PiS mógłby nakłonić do tego Platformę.
W poniedziałek o godzinie 9:45 euro kosztowało 4,0070 zł, natomiast dolar był warty 3,3050 zł. Odchylenie od dawnego parytetu wynosiło 13,8% po mocnej stronie (wyliczenia PKO BP). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2121 USD.
W środę o godzinie 16:43 za euro płacono 3,9800 zł, dolar kosztował 3,2950 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 14,3% po mocnej stronie (wyliczenia TMS). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2080 USD. (ISB)