Reklama

500 mld zł na rachunkach

Na rachunkach powierniczych prowadzonych przez banki zdeponowane są papiery o wartości prawie 483 mld zł. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią aktywa funduszy inwestycyjnych i emerytalnych. Rozwój usług powierniczych może być jednak wstrzymany, jeśli Komisja Europejska wprowadzi jednolity paszport dla depozytariuszy.

Publikacja: 02.11.2005 08:32

- Obowiązek przechowywania aktywów na rachunkach powierniczych w bankach mają w Polsce tylko fundusze inwestycyjne i emerytalne - mówi Radosław Ignatowicz, przewodniczący Rady Banków Depozytariuszy. Banki świadczą też usługi powiernicze na rzecz krajowych firm ubezpieczeniowych, inwestorów strategicznych w polskich spółkach oraz klientów zagranicznych, głównie funduszy inwestycyjnych i emerytalnych.

Na rachunkach prowadzonych dla OFE i TFI zdeponowane są papiery o wartości 135 mld zł. Przybliżona wartość akcji polskich spółek należących do inwestorów strategicznych to 140 mld zł. Pozostałe 208 mld zł przypada na krajowe firmy ubezpieczeniowe i zagraniczne fundusze, które inwestują na polskim rynku.

Banki już teraz mają znaczną przewagę w zakresie usług powierniczych nad biurami maklerskimi. Wartość papierów zdeponowanych na rachunkach prowadzonych przez brokerów to nieco ponad 78 mld zł. - Dla biur maklerskich jest to poboczna działalność. Z czasem udział banków powinien się jeszcze zwiększyć - twierdzi R. Ignatowicz.

Do Rady Banków Depozytariuszy należy 12 podmiotów. W opinii przedstawicieli TFI, na rynku liczą się jednak Bank Handlowy, Pekao, BPH, Deutsche Bank, BRE oraz ING.

R. Ignatowicz nie chce wypowiadać się na temat opłacalności biznesu powierniczego. - To zależy od usytuowania tego typu usług w strategii banku. W niektórych instytucjach jest to wydzielony biznes, który musi być rentowny, a w innych stanowi część innej działalności i nie ma nacisku, aby przynosił zysk - mówi szef RBD.

Reklama
Reklama

Opłaty pobierane przez banki depozytariuszy składają się ze stawki zmiennej uzależnionej od wysokości aktywów i stawki stałej. W przypadku funduszy inwestycyjnych łączna opłata z reguły nie przekracza 0,1% aktywów. Przy założeniu, że podobne stawki obowiązywałyby w odniesieniu do innych klientów, można szacować, że banki zarabiają na świadczeniu usług powierniczych nawet 0,5 mld zł rocznie. To co prawda mniej niż 1% łącznych przychodów banków komercyjnych, trzeba jednak pamiętać, że usługi powiernicze na dużą skalę rozwinęło tylko kilka banków.

W opinii R. Ignatowicza, polski rynek usług powierniczych dopiero raczkuje. - Jeden amerykański depozytariusz może obsługiwać rachunki, na których zdeponowane są papiery warte tryliony dolarów - twierdzi przewodniczący RBD. Środowisko obawia się propozycji Komisji Europejskiej, która rozważa wprowadzenie w UE jednolitego paszportu na usługi powiernicze. Konsekwencją takiej decyzji mogłoby być przeniesienie rachunków polskich funduszy do banków z Luksemburga czy Wielkiej Brytanii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama