Do najwyższego poziomu od maja 2004 r. wzrósł
w piątek po południu dolar. Za euro płacono 1,1822 USD, wobec 1,194 USD na koniec czwartkowej sesji. Spadek wspólnej waluty poniżej bariery 1,19 USD z punktu widzenia analizy technicznej oznacza powrót do spadkowej tendencji, jaka trwa od początku roku. Główna przyczyna wzrostu dolara to powiększająca się dysproporcja stóp procentowych pomiędzy USA i strefą euro. Po ostatniej podwyżce do 4% są one w Ameryce dwa razy wyższe niż
w Eurolandzie. Nasza waluta straciła w piątek do dolara
6 gr, który kosztował blisko 3,38 zł.