Reklama

Softbank zaskoczył inwestorów

13,6 mln zł zarobiła netto grupa Softbanku w III kw. 2005 r. To o około 60% więcej niż spodziewali się analitycy giełdowi. Zysk był przeszło trzy razy większy niż w analogicznym okresie 2004 r. Przychody rosły dużo wolniej, bo tylko w 8-proc. tempie.

Publikacja: 05.11.2005 07:48

W okresie lipiec-wrzesień przychody skonsolidowane Softbanku wyniosły 102 mln zł, a zysk netto zamknął się kwotą 13,6 mln zł. Przed rokiem było to odpowiednio 94,4 mln zł i 3,3 mln zł. Narastająco obroty wynoszą już 278 mln zł, a zysk - 32,6 mln zł. Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2004 r. sprzedaż była o 20 mln zł niższa, a zysk netto wynosił zaledwie 3,6 mln zł.

Miła niespodzianka

Wyniki Softbanku za III kw. okazały się sporym zaskoczeniem dla inwestorów giełdowych i analityków zajmujących się branżą IT. Specjaliści spodziewali się, że spółka zarobi netto około 8 mln zł. Ostateczny zysk okazał się o 5,6 mln zł wyższy. "Wynik za III kw. jest czysto operacyjny, w przeciwieństwie do danych za wcześniejszy kwartał, w którym wysoki zysk zawdzięczany był jednorazowym zdarzeniom" - napisał w komentarzu Michał Janik, analityk BDM PKO BP. Marże szybko rosną (marża netto w III kwartale wyniosła aż 13,3%), bo Softbank systematycznie zwiększa udział oprogramowania

i usług w całości wpływów. - W ostatnim tegorocznym kwartale rentowność obniży się, bo spółki z grupy będą realizowały duże kontrakty sprzętowe, w których marże są znacząco niższe - stwierdził na piątkowej konferencji prasowej Piotr Jeleński, wiceprezes Softbanku odpowiedzialny za finanse spółki. Docelowo integrator chciałby, żeby marża EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) mieściła się w przedziale 12-14%.

Dobre perspektywy

Reklama
Reklama

Ostatni kwartał tego roku dla Softbanku zapowiada się całkiem nieźle. Portfel zamówień na ten okres ma wartość 177 mln zł. To oznacza, że nawet w przypadku gdy spółce nie uda się już zdobyć nowych zleceń (co jest mało prawdopodobne), roczne obroty firmy będą na poziomie ponad 450 mln zł. W 2004 r. wyniosły 490 mln zł. Ostateczne przychody będą jednak z pewnością dużo większe choćby ze względu na to, że wynik skonsolidowany będzie obejmował również obroty przejętych niedawno Incenti i Gladstone Limited.

Krzysztof Korba, prezes Softbanku, dość oszczędnie wypowiadał się w piątek na temat możliwych rezultatów firmy za 2006 r. - Rynek rozlicza nas ze wzrostu. Chcemy sprostać tym wymaganiom i w przyszłym roku utrzymać tempo rozwoju z 2005 r. - zapowiedział. Softbank chce rosnąć szybciej niż cały rynek IT. Przedstawiciele spółki przyznają jednak, że jest to mało realne w oparciu o wzrost organiczny. Dlatego Softbank nie wyklucza, że będzie dalej aktywnie uczestniczył w konsolidacji branży. Szczegóły nie zostały ujawnione. Wiadomo jedynie, że przejęcia będą finansowane w oparciu o środki własne i linie kredytowe w bankach.

K. Korba poinformował również, że Softbank przyjął politykę dywidendową (przeznaczania 10-40% rocznego zysku do podziału wśród udziałowców), którą we wszystkich spółkach z grupy kapitałowej chce wprowadzić Prokom. Gdyńska firma ma 33% akcji Softbanku. - Zależy nam na dobrych relacjach z akcjonariuszami, dlatego rozdzielimy wśród nich część pieniędzy zarobionych w 2005 r. Jak duży to będzie kawałek, tego dzisiaj nie potrafię stwierdzić - podsumował prezes Softbanku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama