Rok temu spółka zależna od Impexmetalu miała zyski (5,04 mln zł). Wprawdzie przychody netto ze sprzedaży Hutmenu zwiększyły się o 98,2%, do 627,8 mln zł, ale stało się to za sprawą przejęcia kontroli nad HMN Szopienice i WM Dziedzice (widać to po wzroście wpływów ze sprzedaży materiałów i towarów). Co więcej, Hutmen, mimo wzrostu obrotów, na razie nie zarabia - po III kwartałach wykazał 0,85 mln zł straty ze sprzedaży.
To, jak podaje zarząd w komentarzu, efekt spadku sprzedaży w ujęciu ilościowym, a także niskiego poziomu marży przerobowej. - Wolumen zrealizowanej sprzedaży jest niższy o ok. 12% niż w ub.r. - czytamy w dokumencie. Powód? Wzrost eksportu nie był w stanie zniwelować skutków trudnej sytuacji, jaka panuje na krajowym rynku. Hutmen szczególnie odczuł ją w asortymentach związanych z budownictwem. W porównaniu z ub.r. sprzedaż miedzianych rur instalacyjnych spadła o 22%, a prętów o 12%. Regres jest wynikiem wysokich cen miedzi na londyńskiej LME, a także silnej konkurencji zachodnich producentów.
W piątek kurs Hutmenu nie zmienił się i wyniósł 17,95 zł.