Reklama

Czas na cięcia

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powołał zespół ds. realizacji programu "Tanie Państwo". Rząd liczy na oszczędności 5 mld zł rocznie.

Publikacja: 05.11.2005 07:58

W skład zespołu weszli szef kancelarii premiera Mariusz Błaszczak, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Arkadiusz Czartoryski, szef Służby Cywilnej (wciąż Jan Pastwa) oraz wiceministrowie wszystkich resortów.

Premier zapowiedział, że cięcia podejmowane będą dwuetapowo. - Do 31 grudnia 2005 r. podjęte zostaną decyzje związane z ograniczeniem wydatków administracji centralnej i wojewódzkiej, autopoprawką budżetu i likwidacją Rządowego Centrum Studiów Strategicznych - oznajmił. RCSS zastąpią niezależne instytuty badawcze.

K. Marcinkiewicz wprowadzi także tzw. opis stanowisk pracy w administracji, aby uniknąć dublowania się funkcji.

W I połowie przyszłego roku rząd przedstawi propozycję zmian legislacyjnych, które doprowadzą do likwidacji i konsolidacji wielu agencji i inspekcji. Zniknie m.in. Agencja Nieruchomości Rolnych (zamiast niej w resorcie rolnictwa powstanie tzw. bank ziemi), Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, a także delegatury urzędów wojewódzkich. Połączeniu ulegną Agencja Rynku Rolnego i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Prawdopodobnie PiS będzie też chciał powołać jedną Centralną Inspekcję Państwową.

Co ciekawe, w porównaniu z pierwotną wersją "Taniego państwa", premier zrezygnował z likwidacji delegatur ministra skarbu państwa i przekazania części nadzoru wojewodom. Nie ma także mowy o zapowiadanym wcześniej zniesieniu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych czy reformie Głównego Urzędu Statystycznego.

Reklama
Reklama

Rząd zakłada, że w pierwszym roku oszczędności sięgną 3 mld zł, w następnych - 5 mld zł. Ile urzędników straci pracę? - W administracji rządowej pracuje około 100 tys. osób. Oceniamy, że uda się zmniejszyć zatrudnienie o 10-15% - odpowiadał K. Marcinkiewicz.

Zaskakujące wydają się szacunki, ile rząd zaoszczędzi dzięki sprzedaży niepotrzebnych aktywów. K. Marcinkiewicz liczy np., że sprzeda 10 tys. używanych samochodów po 30 tys. zł sztuka (ceny rynkowe większości modeli nie sięgają tego poziomu). Sprzedawane będą też telefony komórkowe, zmniejszane diety za delegacje.

Mało realistycznie brzmi zapowiedź kontroli online wykonania budżetu już w 2006 r. Ze wcześniejszych informacji z resortu finansów wynika, że system taki będzie w pełni sprawny dopiero w 2008 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama