W skład zespołu weszli szef kancelarii premiera Mariusz Błaszczak, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Arkadiusz Czartoryski, szef Służby Cywilnej (wciąż Jan Pastwa) oraz wiceministrowie wszystkich resortów.
Premier zapowiedział, że cięcia podejmowane będą dwuetapowo. - Do 31 grudnia 2005 r. podjęte zostaną decyzje związane z ograniczeniem wydatków administracji centralnej i wojewódzkiej, autopoprawką budżetu i likwidacją Rządowego Centrum Studiów Strategicznych - oznajmił. RCSS zastąpią niezależne instytuty badawcze.
K. Marcinkiewicz wprowadzi także tzw. opis stanowisk pracy w administracji, aby uniknąć dublowania się funkcji.
W I połowie przyszłego roku rząd przedstawi propozycję zmian legislacyjnych, które doprowadzą do likwidacji i konsolidacji wielu agencji i inspekcji. Zniknie m.in. Agencja Nieruchomości Rolnych (zamiast niej w resorcie rolnictwa powstanie tzw. bank ziemi), Wojskowa Agencja Mieszkaniowa, a także delegatury urzędów wojewódzkich. Połączeniu ulegną Agencja Rynku Rolnego i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Prawdopodobnie PiS będzie też chciał powołać jedną Centralną Inspekcję Państwową.
Co ciekawe, w porównaniu z pierwotną wersją "Taniego państwa", premier zrezygnował z likwidacji delegatur ministra skarbu państwa i przekazania części nadzoru wojewodom. Nie ma także mowy o zapowiadanym wcześniej zniesieniu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych czy reformie Głównego Urzędu Statystycznego.