Trzeci kwartał Grupy Kęty, zajmującej się produkcją wyrobów z aluminium, był nieco lepszy od oczekiwań analityków. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wzrosły w porównaniu z tymi sprzed roku o 3%, do 197,8 mln zł (średnia prognoz analityków to 185,6 mln zł). Zysk z działalności operacyjnej spadł jednak o 13%, do 29 mln zł. To efekt głównie wzrostu kosztów materiałów i energii o 7 mln zł i usług obcych o blisko 8 mln zł. Na poziomie netto skonsolidowany zysk wzrósł o 8%, do 27,8 mln zł (analitycy oczekiwali 26,5 mln zł). To zasługa o 1,4 mln zł wyższych przychodów finansowych i niższych o ponad 0,7 mln zł kosztów finansowych. Na to wpływ miała m.in. polityka zabezpieczania pozycji walutowej spółki.
- Na giełdach rosły kursy aluminium. Podwyższyliśmy ceny naszych produktów, co zrozumieli klienci. Znajdzie to pozytywne przełożenie na wyniki od początku przyszłego roku. Nie sprzyjały nam też kursy walutowe. Ostatnie osłabienie złotego trochę poprawia sytuację. Po wynikach za trzy kwartały zarząd uważa, że odchylenie w dół skonsolidowanego zysku netto w 2005 r. od prognozowanego nie przekroczy 10% - mówi Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty. Prognoza zakłada wypracowanie 102 mln zł zysku. Po trzech kwartałach jest 73 mln zł.
- Zakładamy, że w 2006 r. grupa odnotuje wzrost przychodów i zysku. Szczegóły budżetu będą w styczniu. Jeżeli nie będzie znaczących wydatków na przejęcia, to możemy maksymalnie 40-50% skonsolidowanego zysku netto za ten rok przeznaczyć na dywidendę - dodaje prezes Mańko.
Grupa Kęty od ponad dwóch lat przymierza się do zakupu firm z branży. Na razie nic z tego nie wychodziło. Trzy tygodnie temu złożyła wstępną ofertę przejęcia spółki zajmującej się przetwórstwem aluminium spoza Europy. - Do końca listopada powinno się wyjaśnić, czy znajdziemy się na tzw. krótkiej liście - stwierdza prezes Mańko. Poinformował też, że Grupa Kęty prowadzi również zaawansowane rozmowy w sprawie przejęcia krajowej firmy. - W połowie miesiąca zaczniemy jej badanie, a do transakcji mogłaby dojść w styczniu. To ciekawa spółka, która poszerzyłaby nasz portfel produktów. To byłaby tzw. czwarta noga w naszym biznesie - tłumaczy prezes. Nie podaje szczegółów. Teraz Grupa Kęty działa w trzech segmentach: wyrobów wyciskanych, opakowań giętkich i systemów aluminiowych. Wczoraj kurs firmy spadł o 0,8%, do 132 zł.