Reklama

Opoczno chce wspólnie z EBOR zamknąć przejęcie spółki w Rosji w I poł. 2006 r.

Warszawa, 09.11.2005 (ISB) - Opoczno SA, największy w Polsce producent płytek ceramicznych, planuje we współpracy z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOR) zamknięcie transakcji przejęcia producenta płytek z Rosji do końca pierwszego półrocza 2006 roku, poinformował w środę Zbigniew Prokopowicz, przewodniczący rady nadzorczej spółki. "Spodziewamy się, że zamkniemy tę transakcję w pierwszym półroczu przyszłego roku" - powiedział Prokopowicz dziennikarzom.

Publikacja: 09.11.2005 14:58

Według niego, jeśli to się uda, Opoczno znajdzie się w pierwszej piątce producentów na rynku rosyjskim.

Wiceprezes Opoczna Marek Wójcikowski poinformował, że obecnie spółka ma wyłączność negocjacyjną na rozmowy ze sprzedającymi prywatnymi właścicielami i zakończyła już operacyjne due diligence firmy rosyjskiej.

"Teraz jesteśmy w trakcie finansowego due diligence" - dodał Wójcikowski.

W środę przedstawiciele Opoczna powiedzieli, że chcą przejąć prawie 100% udziałów rosyjskiej spółki, a partnerem w tym przedsięwzięciu będzie EBOR.

"Są rozpatrywane różne warianty współpracy z naszym partnerem, trwają negocjacje w tej sprawie" - powiedział Prokopowicz. Dodał, że zakup będzie sfinansowany długiem.

Reklama
Reklama

Rosyjska firma ma moce produkcyjne wynoszące ok. 10 mln m. kw. płytek rocznie i jest ok. trzy razy większa od poprzedniej akwizycji Opoczna litewskiej spółki Dvarcioniu Ceramika, której potencjał wynosi 3 mln m. kw. płytek.

W kwietniu Opoczno zakupiło 60,25% akcji tego producenta za ok. 14,5 mln zł.

Na spotkaniu z dziennikarzami Wójcikowski zapowiedział wzmocnienie działań zmierzających do ekspansji na rynku wschodnim, w tym utworzenie spółki Opoczno Rosja.

"Eksport jest głównym filarem naszego rozwoju" - powiedział.

Dodał, że firma utrzymuje dużą dynamikę wzrostu sprzedaży zagranicznej w przeciwieństwie do rynku krajowego.

"Przychody ze sprzedaży eksportowej wzrosły w trzecim kwartale o 22% wobec analogicznego okresu" - podkreślił.

Reklama
Reklama

Według danych firmy, obecnie eksport stanowi 25% przychodów z działalności podstawowej w porównaniu do 18% przed rokiem.

Już wcześniej spółka zapowiadała chęć rozwoju za granicą, gdyż w Polsce osiągnęła jak na razie wystarczające moce produkcyjne, sięgające niemal 30 mln m. kw. płytek rocznie.

Opoczno eksportuje głównie na rynki wschodnie: do Rosji i na Ukrainę, ale także do Niemiec i chce rozwijać swoją działalność zagraniczną otwierając kolejne biura sprzedaży, ale też poprzez akwizycje.

W środę grupa Opoczno obniżyła prognozy zysku netto na rok 2005 do 38 mln zł wobec wcześniejszych 49 mln zł przy przychodach na poziomie 425 mln zł wobec 473 mln zł.

EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) prognozowana jest na poziomie 95 mln zł.

"Główną przyczyną istotnej korekty prognozowanych wyników finansowych Grupy Opoczno są niższe od prognozowanych przychody ze sprzedaży realizowane na rynku krajowym, czego przyczyny Spółka upatruje w słabszym, niż przewidywany, popycie (zwłaszcza reprezentowanym przez klientów indywidualnych) oraz silnej presji konkurencyjnej" - wyjaśniła spółka w komunikacie.

Reklama
Reklama

Po trzech kwartałach 2005 roku grupa Opoczna miała 30,09 mln zł zysku wobec 69,94 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 319,28 mln zł wobec 346,81 mln zł.

Opoczno zadebiutowało na warszawskiej giełdzie w czerwcu tego roku. Obecnie największym akcjonariuszem spółki jest Credit Suisse First Boston Ceramic Partners posiadający 48,42% akcji. (ISB)

maza/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama