Nie udała się podczas piątkowej sesji próba przełamania przez indeks DAX oporu, który na wysokości 5140 pkt tworzy szczyt z początku października. Wprawdzie w trakcie sesji inwestorzy podnieśli wartość wskaźnika do 5162 pkt, ale już na zamknięcie wrócił on do 5123 pkt. Na wykresie pojawiła się świeca z wysokim górnym cieniem, która podkopuje szanse byków na wybicie w górę. Nie zostały one jednak jeszcze ostatecznie przekreślone. Zarówno trend średnioterminowy, jak i wolne wskaźniki techniczne cały czas sprzyjają kupującym. W perspektywie najbliższych miesięcy cały czas bardziej prawdopodobna jest zwyżka do około 5400 pkt niż załamanie rynku byka. Nawet jeżeli w krótkim terminie doszłoby do zmiany trendu na spadkowy, to do czasu, kiedy DAX nie spadnie poniżej najważniejszego obecnie wsparcia (4800 pkt) nie będzie powodów do wyprzedaży akcji. W podobnej sytuacji jest inny europejski indeks - FT-SE 100. Tutaj piątkowa sesja zakończyła się zwyżką o 0,62%. Na wykresie tego wskaźnika przez ostatnie dni tworzyła się formacja, którą można uznać za flagę. Na ostatniej sesji tygodnia jej górne ograniczenie (5470 pkt) zostało naruszone i jeżeli w poniedziałek sygnał kupna zostanie potwierdzony dalszą zwyżką, to ruch ten powinien trwać do około 5750 pkt. To natomiast byłoby równoznaczne z osiągnięciem przez indeks najwyższego poziomu od przeszło 4 lat.
Z długoterminowym oporem zmaga się Nasdaq Composite. W czwartek indeks przekroczył go o 2 pkt. Jest to zdecydowanie za mało, by wieścić zwycięstwo byków, ale szanse na to, już podczas najbliższych sesji wydają się spore. Trwałe przełamanie bariery podażowej powinno skutkować zwyżką do przynajmniej 2500 pkt. Na taki scenariusz pozwala wykres tygodniowy. Tu, po zapoczątkowanym w październiku 2002 roku trendzie wzrostowym, od początku 2004 roku tworzy się trójkąt. Formacja ta powinna być zwiastunem kontynuacji hossy w kolejnych miesiącach. Korzystnie kształtują się także wskaźniki techniczne. Tygodniowy MACD-histogram znajduje się w trendzie wzrostowym i jest o krok od wybicia się ponad poziom równowagi.