Spekulowano ostatnio, że GM może złożyć wniosek o upadłość, m.in. w związku z kłopotami wynikającymi z finansowania pracowniczych programów ochrony zdrowia oraz z bankructwa głównego poddostawcy części - firmy Delphi.

- Nie ma absolutnie żadnych planów, strategii ani intencji, by GM zbankrutował - oświadczył Wagoner w liście do 325 tys. pracowników, opublikowanym w wewnętrznej sieci komputerowej. - Dużych strat w amerykańskim oddziale GM nie da się uniknąć. Potrzebna jest strategia, by nasz amerykański biznes znów stał się rentowny - dodał szef koncernu.

Ostatnio papiery GM staniały do poziomu najniższego od 23 lat. Znów jednak zaczęły rosnąć. Po zapewnieniach Wagonera zyskały ponad 6%. W piątek kosztowały 23,7 USD.