"Według BDM PKO BP, po publikacji wyników za III kwartał oraz korekcie w dół tegorocznej prognozy przychodów ze sprzedaży i zysku operacyjnego, w zasadzie wyczerpały się wszystkie negatywne informacje dla Relpolu" - napisał Sebastian Słomka, kierownik zespołu analityków w BDM PKO BP.
Według jego obliczeń, po uwzględnieniu ryzyka przegranej w sporze z fiskusem, potencjał wzrostu kursu wynosi obecnie ponad 20%. W związku z tym Sebastian Słomka rekomenduje kupno akcji. Wczoraj płacono za nie po 57 zł (kurs na zamknięciu). Cenę docelową BDM PKO BP określił na 65 zł. Ewentualna wygrana z fiskusem zwiększy wartość spółki o około 18% - do 75,3 zł za papier (w modelu zdyskontowanych przepływów pieniężnych - DCF).
Według S. Słomki, wartość europejskiego rynku przekaźników to około 700 mln euro (w tym ponad 2/3 stanowią Niemcy, Francja, Wlk. Brytania i Włochy). W ocenie zarządu Relpolu, możliwe jest osiągnięcie około 6-proc. udziału w rynku, co przełożyłoby się na sprzedaż w wysokości około 40 mln euro rocznie. Spółka planuje to osiągnąć zarówno przez ekspansję geograficzną, jak i produktową.
BDM PKO BPO oczekuje, że dzięki realizacji strategii przychody będą rosnąć w najbliższych latach w średniorocznym tempie 6%, przy założeniu stabilnego kursu unijnej waluty na poziomie zbliżonym do tegorocznej średniej (4 zł). Według Sebastiana Słomki, dzięki zaplanowanej redukcji kosztów, a także wyższym przychodom oraz w następstwie rozwoju zagranicznej sieci sprzedaży, Relpol powinien w 2006 r. poprawić zysk ze sprzedaży o prawie 2,5 mln zł (z ponad 5,9 mln zł w tym roku do 8,4 mln zł). Zysk netto wyniesie zaś 4,7 mln zł w tym roku i 5,5 mln zł w przyszłym. Raport dostępny jest na stronie internetowej BDM PKO BP.