- Jest bardzo duży obszar niepewności, dotyczący inwestycji sektora prywatnego. Nie wiadomo, czy pozostaną na dotychczasowym, niskim poziomie, czy możliwy będzie ich wzrost - mówi Susan Schadler, szefowa misji MFW w Polsce. Jej zdaniem inflacja w Polsce przez najbliższe dwa lata powinna się utrzymać nieco poniżej celu RPP, który wynosi 2,5%. Mimo to, w ocenie MFW, Rada powinna utrzymać stopy procentowe do czasu sformułowania przez rząd konkretnych propozycji reform gospodarczych oraz pojawienia się efektu drugiej fali podwyżek cen ropy.
W ocenie S. Schadler, gabinet Kazimierza Marcinkiewicza powinien skoncentrować się na stworzeniu warunków umożliwiających przyspieszenie inwestycji i poprawę sytuacji na rynku pracy. Do tego konieczne jest ograniczenie wydatków budżetowych i narastania długu publicznego, usprawnienie otoczenia instytucjonalnego, związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej (np. sądownictwa) oraz maksymalizacja korzyści wynikających z członkostwa Polski w UE.
Rozwojowi inwestycji powinno też - w opinii MFW - sprzyjać szybkie przyjęcie euro przez Polskę, które będzie oznaczać niższe stopy procentowe i większy dostęp naszych przedsiębiorców do kapitału. - Ważne jest jednak, aby Polska weszła do strefy euro, mając dobrą sytuację fiskalną, niską inflację oraz silny i konkurencyjny rynek pracy - uważa szefowa misji MFW w naszym kraju.
Susan Schadler pozytywnie ocenia rządowy program ograniczenia deficytu budżetowego do 30 mld zł w okresie najbliższych czterech lat. - To jest niezwykle przydatne i pożyteczne - twierdzi. Zaznacza jednak, że "kotwica budżetowa" może nie wystarczyć do tego, by zredukować deficyt do poziomu wymaganego do przyjęcia euro, tj. do 3% PKB. Dodaje jednak, że wiele zależy od sposobu zdefiniowania tej kotwicy, czyli tego, co zostanie do niej włączone, a co będzie wyłączone. - Wolelibyśmy, aby kotwica polegała na wprowadzeniu pułapu wydatków budżetowych na najbliższe cztery lata - mówi S. Schadler.