Reklama

Debiut EdF wyszedł na zero

Rozczarowanie milionów Francuzów, którzy skusili się na akcje koncernu energetycznego Electricite de France. Cena po pierwszym dniu notowań była taka sama, jak emisyjna.

Publikacja: 22.11.2005 07:42

Prawie pięć milionów francuskich inwestorów na pewno liczyło na powtórkę z prywatyzacji Gaz de France. Gdy gazowy koncern wchodził w lipcu na giełdę, kurs skoczył w pierwszym dniu o 23%.

Tym razem przebitka okazała się symboliczna. Drobni gracze otrzymali akcje EdF po 32 euro za jedną. Na otwarciu notowań, na giełdzie w Paryżu płacono za nie zaledwie kilka eurocentów więcej. Na koniec dnia kurs wyniósł 32 euro, czyli ewentualny zarobek spadł do zera.

To oznacza, że stracili inwestorzy instytucjonalni, dla których cena emisyjna była o 1 euro wyższa. Wielu z nich już przed debiutem francuskiego giganta wskazywało, że rząd wycenił spółkę zbyt wysoko. - W przypadku Gaz de France władze nie przewidziały ogromnego apetytu rynku, więc teraz dokonano wyceny jak najwyższej, możliwej do zaakceptowania - stwierdził Hendrik Van Brevoort, zarządzający z londyńskiego Putnam Investment. Możliwe jednak, że akcje z czasem zdrożeją. Firma wejdzie do wskaźnika CAC-40, więc papiery będą musiały dokupić fundusze inwestycyjne, odzwierciedlające skład najważniejszego francuskiego indeksu.

Z powodu słabego popytu ze strony instytucji (suma zapisów tylko pięciokrotnie przewyższyła podaż - w przypadku Gaz de France nadsubskrypcja była

30-krotna), rząd podniósł odsetek akcji przeznaczonych dla drobnych graczy z 50% do 69% sprzedawanej puli. W wolnym obrocie znalazła się niespełna jedna czwarta akcji EdF. Rząd w Paryżu zachował 86-proc. pakiet.

Reklama
Reklama

Wpływy z emisji w wysokości ok. 7 mld euro trafią do EdF. Koncern chce je przeznaczyć na rozwój i przejęcia przed zbliżającym się otwarciem rynku energetycznego w Europie. Przy wczorajszej wycenie giełdowa kapitalizacja EdF wyniosła 58 mld euro. To lokuje firmę na czele największych w Europie notowanych na rynku publicznym spółek z branży energetycznej. Palmę pierwszeństwa stracił niemiecki koncern E.ON, który wczoraj był wyceniany na niecałe 54 mld euro.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama