KE rozpocznie dziś postępowanie, które ma wyjaśnić, czy kontrakty długoterminowe nie łamią norm unijnych. KE zbada, czy funkcjonowanie długoletnich umów na odbiór energii nie ogranicza konkurencyjności rynku i czy nie stanowi niedozwolonej pomocy publicznej. KDT-y zawierano w ostatnich kilkunastu latach. Są to umowy w ramach których Polskie Sieci Elektroenergetyczne kupują energię od elektrowni po określonej cenie i w ustalonej wielkości. Wpływy z tego tytułu stanowią zabezpieczenie dla banków, które w przeszłości dawały elektrowniom pożyczki na inwestycje i modernizację. Poprzedni rząd starał się zlikwidować KDT-y. Opracował projekt ustawy, zakładającej dobrowolną likwidację umów, w zamian za co elektrownie miałyby otrzymać rekompensaty, (łącznie od 15 do 22 mld zł).
Reuters, PAP