URTiP ogłosił wczoraj już drugi w tym roku przetarg na rezerwację częstotliwości GSM 1800 MHz. Wykorzystywane są w telefonii komórkowej, przeważnie w miastach. Poprzedni konkurs zakończył się w maju bez wyłonienia zwycięzcy. Oferenci (Netia i Centertel) nie uzyskali wówczas wymaganego minimum punktowego.

Urząd po modyfikacji warunków organizuje więc drugi przetarg. Oferenci mogą składać dokumenty do 9 stycznia 2006 r. Częstotliwości - proponowane wcześniej w jednej puli - URTiP podzielił teraz na trzy pasma po 33 kanały. Teoretycznie zatem może przybyć w Polsce aż trzech operatorów komórkowych.

Niektóre telekomy (Tele2 i Polkomtel) wskazywały jednak, że jedno pasmo nie wystarczy, aby zbudować sieć umożliwiającą zaoferowanie pełnej gamy usług. Kupno trzech pasm będzie z kolei trudne i kosztowne.

Kłody pod nogi regulatora rzucają dotychczasowi operatorzy GSM. Argumentują, że wciąż nie wyjaśniono, dlaczego Urząd nie rozstrzygnął poprzedniego konkursu. Krytykują też dyskryminacyjny charakter kryteriów przetargu. URTiP znów bowiem zamierza przyznać więcej punktów telekomom, które wchodzą dopiero na rynek komórkowy.

Nie wiadomo jeszcze, kto złoży ofertę. Firmy, które brały udział w poprzednim przetargu, chcą najpierw przeanalizować nowe warunki. Częstotliwości z pewnością interesują Netię. Kiedy w maju br. spółka wygrała przetarg na kanały UMTS, zastrzegła, że jej plany inwestycyjne wymagają także kanałów GSM 1800. Na razie spółka odmawia komentarza. Opinie o warunkach przetargu wysłały Tele2 i Telekomunikacja Kolejowa oraz obecni operatorzy komórkowi.